„Jest we mnie na pewno trochę z każdej osoby, którą spotykam” – Młody M

DSC_0329-199x3001Jeden z czołowych raperów polskiej sceny hip – hopowej. W maju skończy 28 lat. Współpracował między innymi z takimi raperami jak: PIH, Hukos, Onar, Słoń, Pezet, Kajman oraz Rudy MRW. W marcu tego roku wyszła jego najnowsza płyta: „Kronika III: Zaklęty krąg”. Występuje również w roli hypeman’a Onara. Po jego ostatnim koncercie w Świdniku udało mi się zająć mu chwilę. Przed Wami, w krótkiej rozmowie o życiu i rapie – Młody M.Katarzyna Leszczyńska: Posiadasz swoją muzę? Co Cię inspiruje do tworzenia?

Młody M: Wiesz, nie mam konkretnej inspiracji. Myślę, że są to emocje, które ze mnie wypływają. Te natomiast, wiadomo, biorą się z życia. Tak samo jak wszyscy przeżywam różne rzeczy. Różnica polega na tym, że ja to wszystko najpierw wylewam na papier, a potem na mikrofon. Otoczenie mnie inspiruje, wszystko, co jest dookoła.

K.L.: Kto jest Twoim autorytetem życiowym i muzycznym?

Młody M: Jestem już za stary na autorytety. Dawno zauważyłem, że niestety nie ma ludzi idealnych. Może to jest lekki zawód, że mówię takie rzeczy, ale tak jest. Nikt nie jest idealny, każdy ma swoje wady i zalety. Staram się czerpać z ludzi pozytywy, to co jest dobre. Jest we mnie na pewno trochę z każdej osoby, którą spotykam. Jeżeli ktoś ma na mnie pozytywny wpływ, jeżeli posiada dobrą energię, to staram się ją pobierać. Nie mam jednego autorytetu, konkretnej osoby. Nie ma takiej akcji.

K.L.: Co było punktem kulminacyjnym w Twojej karierze? Kiedyś działałeś w podziemiu, a teraz jesteś jednym z najbardziej rozpoznawalnych raperów w Polsce.

DSC_0284-199x300Młody M: (śmiech) Nie przesadzajmy, że jednym z najbardziej rozpoznawalnych. Takich przełomowych momentów było kilka. Na pewno podpisanie kontraktu ze Step Records i pierwszy mój legalny krążek (red.: „Kronika Remix”). Może nielegal „Kronika” był tym przełomowym momentem. Dzięki niej podpisałem kontrakt. Dzięki „Kronice” też zapoznałem się między innymi z Onarem, Pihem, Fabułą – z tymi wszystkimi ludźmi, którzy byli u mnie na „Kronice Remix” – Pyskaty, Ero, Rudy MRW. To wszystko pociągnęło dalsze koleje losu. Dzięki temu jestem tu, gdzie jestem. Po tym nielegalu właśnie wszystko zaczęło się dziać.

K.L.: Nawiązując właśnie do „Kroniki”. Wydałeś kilka płyt pod tą nazwą. Co kryje się pod tym tytułem?

Młody M: Nic konkretnego się nie kryje. Jakiś taki mój pomysł na opisywanie rzeczywistości. To jest zapis tego wszystkiego, całej mojej drogi. Trzecia „Kronika” tym różni się od pierwszej, że jest na pewno bardziej dojrzała. Przynajmniej w moim odczuciu tak jest. Zmieniłem trochę punkt myślenia, trochę inaczej się też zachowuję. To wszystko można usłyszeć też na płytach „Kroniki”. To jest taki zapis po prostu. Może niekoniecznie chronologiczny, ale zapis tego wszystkiego jak to w moim życiu było. „Jakie życie taki rap” – powtarzam to cały czas, ale to jest piękne hasło. Tak właśnie jest. Przynajmniej u mnie.

K.L.: Wyczytałam na Twoim fanpage’u, że jednym z Twoich ulubionych kawałków są „Kronikarze”. Jakie są w takim razie te pozostałe?

Młody M: Tak, z tej płyty na pewno są to „Kronikarze”. A co do pozostałych, czy ja wiem… Powiem Ci szczerze, że jestem trochę zmęczony tym materiałem. Jest trochę za wcześnie, żebym mógł go teraz na spokojnie posłuchać. „Kronikarze” jednak są tym ulubionym, ponieważ ten kawałek powstał trochę inaczej niż cała reszta. Siedzieliśmy z Insertem w pełnej kolaboracji. Razem zapisaliśmy tekst i go ćwiczyliśmy. Nawijaliśmy to na dwa mikrofony w studiu, czyli też dość nietypowo. Nie tak, że najpierw on wszedł do budki, potem ja. Byliśmy przez cały czas w studiu razem, nawijaliśmy na dwa majki. Dzięki temu ten kawałek jest trochę inny niż cała reszta i utkwił mi w pamięci. Dlatego go lubię.

K.L.: Jaki był pierwszy hip – hopowy kawałek, który usłyszałeś?

Młody M: Nie mam pojęcia. To było tak dawno, że po prostu nie pamiętam. Na pewno nic polskiego, to nie te czasy.

K.L.: Powiedzmy, że masz do wyboru pięć osób z polskiej sceny hip – hopowej. Z kim zdecydowałbyś się współpracować?

DSC_0289-199x300Młody M: W zasadzie współpracowałem już z większością osób, z którą chciałbym współpracować. Mam to szczęście, że mogę to robić. Tak samo, jak wielu młodych raperów, kiedyś jarałem się legendami tej sceny. Teraz znam ich i mogę z nimi nagrywać. To jest piękne. Nie ma zatem chyba takich osób, ponieważ już z nimi współpracuję. Nawet jeśli jeszcze z kimś nie współpracowałem, to prawdopodobnie będę w przyszłości. Zobaczymy, czas pokaże jak to będzie wyglądało.

K.L.: Co jeśli nie muzyka? Czy w Twoim życiu istnieje coś innego, czym chciałbyś się zajmować?

Młody M: Nie. Nic innego. Muzyka jest moją największą pasją.

K.L.:Czy masz już jakieś plany na przyszłość? Gdzie będzie można Cię usłyszeć, w jakich projektach?

O projektach to może nie będę mówił. Niech gospodarze mówią. Zdradzanie listy gości to jest jeden z punktów promocji, więc nie będę tego zdradzał. Ja mam plany na czwartą płytę. Już powoli zaczynam kombinować. Mam już szkice pierwszych tekstów, jakieś tam bity powybierane. No i zobaczymy.

K.L.: Dziękuję za rozmowę!

Młody M: Dzięki.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.