Jak świętować z głową?

jak swietowac z glowaTradycja nakazuje nam spróbować każdej z 12-stu wigilijnych potraw. Potem mamy jeszcze dwa dni Świąt Bożego Narodzenia, które zazwyczaj spędzamy przy stole. Jak przejść przez święta w zgodzie i ze swoim żołądkiem i z sumieniem? Postaram się zebrać dla Was kilka świątecznych rad. 

 

Święta Bożego Narodzenia są chyba najbardziej rodzinnymi świętami w ciągu całego roku. Chcemy nacieszyć się rodziną, porozmawiać z każdym z osobna, a najlepszym na to miejscem jest stół, który przez te trzy dni skupia wokół siebie całą rodzinę. Stół jak stół, ale to, co się na nim znajduje kusi wyglądem, zapachem i ciężko powstrzymać się przed kolejną porcją sałatki lub ciasta. Jak świętować z głową?

Na pewno musimy się zastanowić co wybieramy: kolejny kawałek ciasta, czy zdrowy wygląd, dobre samopoczucie i satysfakcję ze szczupłej sylwetki. Ja wybieram to drugie, a Ty?

Jak to zrobić?

1) Na pewno nie jeść wszystkiego na hura. Po każdej potrawie możemy chwilę poczekać, a nasz organizm sam nam powie czy ma już dość, czy może coś jeszcze się tam zmieści. Informacja o sytości trafia do mózgu dopiero po 20 minutach od rozpoczęcia jedzenia. Przez ten czas możemy zjeść o wiele za dużo, o czym na pewno poinformuje nas już nie mózg, ale żołądek.

2) Możemy wybrać jedno danie z dwunastu, którym się najemy, a reszty możemy, jak nakazuje tradycja, jedynie skosztować. To dobry sposób, by nasze smakowanie każdej potrawy nie skończyło się głośnym „Aaale się najaaadłeem” i późniejszym bólem brzucha.

3) Jeśli nie chcemy wchodzić na wojenną ścieżkę z naszym żołądkiem, musimy pamiętać o wspomaganiu trawienia. Mile widziana jest herbata zielona, parzony dziurawiec czy mięta. Większość wigilijnych dań jest niestety smażona, a to zmusza żołądek do cięższej pracy.

4) W czasie, gdy przez większość dnia siedzimy i jemy, bardzo ważny jest ruch. Najlepiej byłoby wybrać się na spacer. W tym roku pogoda nas rozpieszcza i można spokojnie pospacerować, bez obawy przed odmrożeniami. Jeśli nie masz możliwości pójścia na spacer, wystarczy, że między kolejnymi posiłkami wstaniesz od stołu i rozprostujesz nogi. Może trzeba coś odnieść lub przynieść z kuchni? Każdy pretekst jest na to dobry. 😉

5) Potrawy świąteczne kuszą nas pięknym wyglądem i niesamowitym zapachem. Chciałoby się zjeść wszystko w takich ilościach, na które w ciągu roku nie możemy sobie pozwolić. Lepiej jednak jest nałożyć na talerz połowę porcji, na którą masz ochotę. Zawsze możesz sobie dołożyć, a zostawić na talerzu jest trudniej.

6) Gdy pod koniec świąt stół nadal ugina się pod ciężarem pyszności, a pasek zapinamy już na kolejną dziurkę, często słyszymy „Trzeba to dojeść, bo się zmarnuje.” Nie chcąc zranić uczuć Pani domu, ani też odmówić, gdy jesteśmy w gościach, ulegamy i „dopychamy” się tym, co jeszcze zostało. Lepiej jest zamrozić to, co zostało i po jakimś czasie zjeść świąteczne pyszności z jeszcze większym smakiem.

7) Nakładając kolejną porcję na talerz, pamiętaj też o wymarzonej sukience, którą udało Ci się kupić na Sylwestra. Po świętach zostanie tylko pięć dni na poradzenie sobie ze skutkami świątecznego obżarstwa, a kilka dodatkowych centymetrów tu i ówdzie wprowadzi tylko niepotrzebne zamieszanie i niepokój.

Życzę Wam, abyście spędzili te Święta Bożego Narodzenia w spokoju ciała i ducha oraz aby nowo narodzone Dziecię zesłało na Was wiele łask Bożych w nadchodzącym 2014 roku. 

The following two tabs change content below.
Beata Kuczyńska

Beata Kuczyńska

Dziennikarz
Jest młodą kobietą zapatrzoną w kolorowe okładki, a co się za tym wiąże, dążącą do ideału. Jak każda z nas dba o siebie, jest ciekawa świata, dużo czyta i lubi dzielić się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy. Oprócz oglądania seriali, uwielbia taniec. Kim będzie za parę lat? Mam nadzieję, że dowiecie się o tym z mediów 😉
Beata Kuczyńska

Ostatnie wpisy Beata Kuczyńska (zobacz wszystkie)