Husaria – Duma I Rzeczypospolitej

HusarWiek XVI w historii Polski jest nazywany „Złotym wiekiem Rzeczypospolitej”. Byliśmy wtedy jednym z największych państw Europy pod względem terytorialnym, militarnym i gospodarczym. To sprawiało, że nasza kultura zaczęła również bardzo szybko się rozwijać, a nasza tradycja umacniać. Rosnące znaczenie magnaterii – najważniejszej części szlachty Rzeczypospolitej, świetne wyszkolenie wojskowe, zamiłowanie do koni oraz chęć powiększania terytorium państwa. Czy jest coś, co łączy wszystkie te czynniki? Okazuje się, że tak i jest to husaria – najskuteczniejsza jazda wojskowa w dziejach kawalerii.

Skąd wzięła się husaria?

Husarz1Początków jakiejkolwiek husarii można upatrywać u Serbów, którzy chcieli się zemścić na Turkach za przegraną w 1389 r. bitwę na Kosowym Polu. Szukali tej zemsty, gdzie tylko się da i tak poprzez Węgry trafili później do Polski – w połowie XV w. Różnili się jednak uzbrojeniem od tej husarii, którą uznajemy za naszą. Była to zdecydowanie jazda lekka, która zazwyczaj walczyła bez jakiegokolwiek uzbrojenia, a jeśli już, to tylko z drewnianymi tarczami tureckimi, które kształtem przypominały ptasie skrzydło. Posługiwała się również drewnianą kopią, która była zdecydowanie lżejsza i mniej skuteczna niż jej pierwowzór.

Powstanie polskiej husarii to początki XVI wieku. Już na obrazach przedstawiających bitwę pod Orszą (1514) widać liczny zastęp husarii. Wzmianki o polskich husarzach, którzy otrzymywali polski żołd zostały napisane już w roku 1500. Trzy lata później sejm powołał pierwsze chorągwie husarskie. Jako że na początku nie mieli zbyt dobrego uzbrojenia, nazywano ich częściej chorągwią Racką (od oddziałów Serbskich Raców).

Zanim stała się główną siłą uderzeniową, ich trzon stanowili kopijnicy. Ciężkozbrojni, mający kopie i miecze, byli też wspomagani dodatkowo przez lekkozbrojnych strzelców. Tak naprawdę husaria pierwszy raz pokazała swoją wielką siłę w bitwie pod Lubiszewem w 1577 roku. Wtedy to pomogli pokonać Stefanowi Batoremu zbuntowany Gdańsk, nieuznający władzy nowego króla Rzeczypospolitej. Po tym wydarzeniu nowa jazda stała się podstawą kawalerii polskiej i litewskiej. Największe sukcesy husaria zaliczyła w wieku XVII. Ich najsłynniejsze bitwy to: Kircholm (27 IX 1605), Kłuszyn (4 VII 1610), Chocim (7 IX 1621).

Jak wyglądał prawdziwy husarz?

336px-Hussar_armour_moscowHusar był wyposażony w kopię, której średnia długość wynosiła 5,5 m. Była drążona i wzmacniana w środku, przez co nie była taka ciężka. Kopie te nie wyginały się w dół pod własnym ciężarem. Były też okręcane skórą w celu usztywnienia kopii. Jej elementem był też długi na 3 m proporzec danej roty. Grot kopii został przedłużony dodatkowo stalowymi „piórami”, które nie pozwalały na odrąbanie grotu.

Stefan Batory zreformował husarię. Stawała się ona jazdą cięższą, używającą półpancerzy. Oprócz napierśników i napleczników, które później zostały i tak zastąpione przez dwa krzyżujące się ze sobą pasy ze skóry, dodano również i karwasze – płyty chroniące przedramię. Ich tarczą był turecki kałkan – lekka, okrągła, silnie wypukła tarcza, która wraz z XVII wiekiem była coraz rzadziej używana. W połowie XVI wieku dano husarom koncerz – broń biała wywodząca się z miecza. Miał długość do 160 cm. Elitarni jeźdźcy husarii, co bogatsi magnaci mieli lśniące od złota i drogich kamieni zbroje. Taki przepych robił wrażenie zwłaszcza na cudzoziemcach, ale wśród trochę biedniejszej szlachty spotykał się z potępieniem.

Oczywiście nie mogło też zabraknąć i piór. Nie używano jednak tylko i wyłącznie tych orlich. Częściej pojawiały się sokole albo jastrzębie, a czasami nawet krucze, czy gęsie. Noszono je na czapkach, szyszakach, drzewcach kopii, tarczach, przy nogach końskich, a także na sławnych skrzydłach. Zazwyczaj bowiem używano jednego skrzydła, mocowano do tylnego łęku siodła i to już po zajęciu przez husarza miejsca w nim, w przeciwnym wypadku przeszkadzałoby to w dosiadzie. Teorii uzasadniających używania skrzydeł na husarzach jest kilka. Były elementem walki psychologicznej i powodowały, że nasze wojsko wydawało się potężniejsze. Mogły też straszyć konie nieprzyjaciela. Oprócz piór, widoczną ozdobą husarzy były skóry dzikich zwierząt. Towarzysze husarscy nosili zazwyczaj jako okrycie wierzchnie zbroi skóry lamparcie lub tygrysie, a pocztowi – dla odróżnienia – wilcze lub niedźwiedzie.

Na jakich koniach jeździli husarzy?

konkosakDzięki wprowadzaniu domieszek ze wschodu (Turcja, Persja, Turkmenistan) do koni polskich, udało się w XVI w. wyhodować takie konie, które były wysokie, zwrotne, odporne i szybkie. Potrafiły unieść 100 kg i cały dzień iść marszem, by w jednej chwili paręnaście razy uderzyć w cwale.

Na koniec krótki wiersz, w którym opisał husarię Wespazjan Kochowski:

„Husarz kopije jeno co swe złoży

Niejeden na szpil zostaje wetchniony,

Co ich nie tylko zamiesza, lecz strwoży,

Sztych nieuchronny i nie odłożony,

Bo kogo trafi, tyrańsko się sroży

Biorący czasem i po dwie persony,

A drudzy pierzchną tak skwapliwym tropem,

Jak muchy przykrym sobie przed ukropem”.”

The following two tabs change content below.
Dawid Małek
Miejscem, w którym przyszedłem na świat było miasto Radom a mieszkam w maleńkiej miejscowości o nazwie Grabowska Wola. Lubię wiele dziedzin sportowych, ale kocham tylko piłkę nożną. Lubię robić wszystko, co jest związane z footballem: grać na boisku, na komputerze, oglądać mecze no i.... opisywać piękno tego sportu. Interesuje się również historią, trochę motoryzacją i geografią. Nie jestem na 100% przekonany, czy zostanę dziennikarzem, jednak w podjęciu decyzji i zweryfikowaniu moich predyspozycji może pomóc praktyka w takich miejscach, jak gazeta studencka "COŚ Nowego".