Eurowizja – polityczna paraolimpiada muzyczna?

Ile razy w swoim życiu zdarzyło ci się w majowy wieczór przełączyć kanał telewizyjny i natrafić na Eurowizję? Ile razy wtedy pomyślałeś „Polska i tak nie wygra”, ale w dalszym ciągu śledziłeś muzyczne potyczki artystów z różnych krajów Europy?

Reputacja Konkursu Piosenki Eurowizji jest w Polsce bardzo wątpliwa. Począwszy od nieudolnie przeprowadzanych Krajowych Eliminacji (w holu TVP), a skończywszy na wybraniu tzw. „lepszego zła” i odpadnięciu w przedbiegach. Finał dla naszego kraju to niestety nie jest rzecz pewna jak deszcz w październiku czy ciepłe bułki w piekarni za rogiem. Mówi się, że synonimem ESC jest polityczna gra – czasami też korupcja i konkurs dziwadeł. Brniemy w utarte schematy, ani razu nie zastanawiając się nad przyczyną zgonu reputacji Eurowizji.

Krop 1 – Tak, Izrael i Australia nie są państwami europejskimi…

…. ale są aktywnymi członkami Europejskiej Unii Nadawców. Położenie geograficzne nie gra tu aż tak wielkiej roli.

Krok 2 – Małe państwa też mają siłę przebicia…

… jeśli mają dobrą piosenkę. Nie wszystko opiera się na polityce i układach między państwami. Wszędzie, gdzie istotną rolę odgrywają dane kraje, tam nie może nie być mowy o ideologiach.

Przykładem jest tegoroczna propozycja z Cypru, która zajęła 2. miejsce w całym konkursie.

Krok 3 – Eurowizja się zmienia…

… i stopniowo pozbywamy się nużących ballad (choć niektóre kraje nadal stoją w miejscu, kurczowo trzymając się utartych schematów – patrz: Polska). To już nie jest konkurs, gdzie praca kamer nie gra istotnej roli, ekrany LED-owe to niepotrzebny wymysł dla uatrakcyjnienia widowiska, a sama kreacja obroni się prostotą i głosem. To ogromne show, które co roku śledzi ponad 200mln widzów.

Krok 4 – to 63 lata historii, marzeń…

… łez i porażek. Tak, trudno w to uwierzyć, ale 2018 rok był rokiem, kiedy to Eurowizja obchodziła swoje 63. urodziny.

Krok 5 – Eurowizja to nie tylko polityka, gdakające kury i dziwadła…

… to również wspaniali artyści. Eurowizja dała nam takie gwiazdy, jak m.in. Celine Dion czy ABBA. Do tego wspaniałego grona możemy zaliczyć Edytę Górniak, która w ‘94 wyśpiewała nam drugie miejsce, pozostające stale najlepszym miejscem w historii startów Polski. Ponadto tutaj wszystko jest możliwe – zaburzenia prawa grawitacji, latanie, strzelanie różami czy ubijanie masła. Można?

Krok 6 – To N A J W I Ę K S Z Y konkurs muzyczny w Europie. Wielu ludzi o tym zapomina i patrzą na Eurowizję przez pryzmat zwycięzców, którzy – pamiętajmy – nie zawsze są zgodni z naszymi gustami. Czasem jesteśmy w mniejszości i nie ma w tym nic złego – po prostu faworyci odpadają w przedbiegach. Nie zmienia to jednak faktu, że każda wygrana danego kraju to jedynie zagrywka polityczna czy uwarunkowanie terytorialne. Takim oto sposobem Szwecja prawie co roku znajduje się na piedestale. Niekoniecznie dlatego, że jest Szwecją, powszechnie uważaną za stolicę i serce Eurowizji, ale dlatego, że producenci muzyczni z tego kraju wiedzą, jak uderzyć w widzów i przyciągnąć ich uwagę. Nie mówię tu jedynie o show, jakie niewątpliwie Szwecja robi i wie jak je robić. Podoba sytuacja jest w przypadku Rosji – państwo, które samo w sobie wzbudza wiele kontrowersji, co roku potrafi się doskonale obronić muzycznie. Wyjątkiem jest rok 2018, gdzie Rosja po raz pierwszy znalazła się poza finałem konkursu. Niedocenione Czechy, awansujące jak dotąd tylko dwukrotnie, znalazły się w top 10 całego zestawienia – telewidzowie przyznali Czechom wysokie, 4. miejsce.

https://www.youtube.com/watch?v=9zZPB3y70oU

The following two tabs change content below.
Oliwia Flis

Oliwia Flis

Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Przyszła dziennikarka sportowa, miłośniczka dobrej książki, podróży i fotografii, uwielbiająca wszystkie zwierzęta świata. Uczestniczka IV Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości (Lublin) w roli fotoreportera, III Konferencji Mediów Studenckich w Warszawie, sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu czy Gali Grand Video Awards w Warszawie.