Dzieci na uniwersytecie

88eed811d1f8b9272f73f1369ba23434
www.nauka.gov.pl

Od 2015 roku ,,z dzieckiem na uczelnię” –  w szkołach wyższych powstaną żłobki i klubiki dla dzieci. Program „MALUCH na uczelni” to zdecydowane wsparcie dla studentów-rodziców,którzy chcą pogodzić naukę z obowiązkami rodzicielskimi. W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe i na pewno tego typu pomoc jest młodym rodzicom potrzebna.

MALUCH na uczelni” jest wspólnym projektem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Pomysłodawcą tego projektu byli sami studenci, którzy w październiku ubiegłego roku rozmawiali z minister nauki i szkolnictwa wyższego Leną Kolarską-Bobińską o problemach młodych rodziców. Największym z nich był brak możliwości zapewnienia dziecku opieki podczas ich nieobecności. Znalezienie codziennej opieki dla dzieci nie jest łatwe, a w dodatku bardzo kosztowne. W przyuczelnianych żłobkach, które powstały już jakiś czas temu, nie ma wystarczającej ilości miejsc, żeby zapewnić opiekę każdemu dziecku. Z tego powodu większość studentów, którzy mają dzieci, nie może uczestniczyć we wszystkich zajęciach i bardzo często decydują się na przerwanie nauki, bądź też całkowite jej zakończenie. Podczas spotkania poruszony został temat niektórych wykładowców, którzy mają negatywne nastawienie do studiujących rodziców. Program ten może być uznany również jako forma kampanii skierowanej do społeczności uniwersyteckiej. Ukazuje ona potrzebę stworzenia na uniwersytetach miejsc przyjaznych dla rodziców i dzieci oraz zachęcenie młodych rodziców do podejmowania nauki w szkołach wyższych. 

,,W Polsce wśród studiujących 60% to młode kobiety. Dziś często odkładają one decyzję o posiadaniu dziecka do momentu ukończenia studiów. Lepsza pomoc państwa może tymczasem skutkować przyspieszeniem tej decyzji. Przecież wychowanie dzieci nie musi być przeszkodą w nauce. Musimy to zmienić”- mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska

W programie „MALUCH na uczelni” mogą brać udział nie tylko dzieci studentów,ale również wykładowców i innych pracowników uniwersytetów. Celem jest skłonienie kobiet, które poszły na urlopy macierzyńskie do szybszego powrotu do pracy. Każdy rodzic będzie mógł spokojnie pracować czy też uczyć się, mając świadomość, że jego dziecko ma zapewnioną profesjonalną opiekę.

3116458-900-665
http://m.dziennik.pl

Studenci i pracownicy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie już mogą wypełniać internetowe ankiety, dokładnie ustalić harmonogram opieki i zapisać swoje dziecko do programu. Oczywiście, jak na razie, prowizorycznie. Obecnym celem tej ankiety jest ustalenie, jakie jest zapotrzebowanie na powstanie miejsc dla najmłodszych, formy w jakiej mają one wyglądać (żłobek czy klubik dziecięcy), oraz miejsca, gdzie dokładnie ma ono powstać. Konieczne jest również ustalenie przedziału wiekowego oraz ilości dzieci, które byłyby podopiecznymi uniwersyteckiego żłobka lub klubiku dziecięcego. Jeśli władze uczelni stwierdzą, że na ich uniwersytecie potrzebne jest miejsce dla maluchów i chętnych będzie wielu, to zostanie ono stworzone i już od przyszłego roku akademickiego rodzice będą mogli zostawiać swoje dzieci na „uczelni”.

Studenci nie będą musieli już wybierać między nauką a dzieckiem. Będą mogli uczyć się i chodzić na wszystkie zajęcia bez obawy o bezpieczeństwo swojej pociechy. Większość studentów to dorosłe osoby, mają więc one prawo mieć dzieci, nie powinno im to przeszkadzać w nauce oraz budzić społecznego oburzenia. Życie prywatne każdej osoby jest tylko i wyłącznie jego sprawą. Studenci nie powinni być dyskryminowani przez to, że są rodzicami. Fakt posiadania dziecka nie może przekreślać ich marzeń o wielkiej karierze. Mają prawo uczyć się w takim samym stopniu, jak osoby bezdzietne. Moim zdaniem program „MALUCH na uczelni” to wspaniały pomysł i również ogromne wsparcie dla studiujących rodziców. 

The following two tabs change content below.
Anna Bronisz

Anna Bronisz

Studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Interesuję się sportem. Do szaleństwa kocham piłkę nożną. Uwielbiam podróżować,poznawać nowych ludzi i inną kulturę. Muszę przyznać,że mam ciężki charakter i uparcie trzymam się swojego zdania, niestety nie zawsze wychodzi mi na dobre. Nie myślę o przyszłości. Żyję chwilą. Tym co jest teraz. Niezaprzeczalnie jestem optymistką. Wybrałam dziennikarstwo dlatego,że lubię pisać i dzielić się z czytelnikami swoim sposobem postrzegania świata.
Anna Bronisz

Ostatnie wpisy Anna Bronisz (zobacz wszystkie)