„Dopóki w pierwszej kolejności oszczędzać się będzie na kulturze, dopóty rynek ten nie będzie działał tak jak powinien” – Kasia Lins

kasia-lins2-300x181Swoim występem powaliła jury i publiczność X-Factora. W tym roku planuje wydać swój debiutancki album. Materiał na krążek zarejestrowała w ubiegłym roku w legendarnym Ocean Way Recording Studio w Nashville. 

Mateusz Grzeszczuk: Witaj Kasia! Zaglądam na Twoją stronę i wszystko jest po angielsku. Później znajduję informację, że nie chcesz na razie promować w Polsce swojego debiutanckiego albumu. Dotychczas tworzyłaś głównie w tym języku. To znaczy, że chcesz się odciąć na jakiś czas od Polskiego rynku czy nie interesuje Cię odbiór w kraju?

Kasia Lins: Możliwość wydania płyty w Polsce to nie jest kwestia mojego upodobania. Zależy to przede wszystkim od zainteresowania moim materiałem i chęci mediów promowania go również tutaj. Zdaję sobie sprawę z tego, że anglojęzyczne płyty nagrywane przez Polaków nie mają wielkich szans zaistnienia na autochtonicznym rynku, dlatego nie nastawiam się na odniesienie komercyjnego sukcesu w Polsce.

M.G: Przyjeżdżasz, podrzucasz swoje materiały perkusiście Lenny’ego Kravitza, docierają też do Tower of Power. Po czym odpowiadają: ”Tak Kasia, podoba nam się to, zaczynamy”. Tak właśnie było? Jak nawzajem dotarliście do siebie?

Kasia Lins: Jeżeli muzyk współpracuje z wytwórnią to zazwyczaj ona decyduje o tym jakie nazwiska będą brały udział w projekcie. Tak właśnie było w moim przypadku. Ja miałam ten zaszczyt, że trafiło akurat na ludzi, których znałam i podziwiałam od wielu lat.

M.G: Dotychczas nie miałem możliwości usłyszenia Cię w języku polskim. Gdybyś miała wybrać utwory naszych rodzimych, kogo byś się podjęła?

Kasia Lins: Rzeczywiście nieczęsto zdarza mi się śpiewać po polsku, wyjątkiem są może egzaminy na Akademii Muzycznej. Przyczyną jest emisja albumu w krajach anglojęzycznych. Gdybym miała wybierać utwory naszych rodzimych twórców… napisałabym swoje ;)

M.G: Znalazłem Twoje zdjęcie na VOUGE. Modeling, druga pasja?:)

Kasia Lins- What For

Kasia Lins: Nie, absolutnie, słaba ze mnie modelka. Vogue docenił prace Sonii Szóstak, a ja miałam szczęście znaleźć się w jej portfolio.

M.G: W wieku 7 lat już pobierałaś lekcje gry na fortepianie. Haydn, Beethoven, Chopin są Ci na pewno bliscy. Skąd więc pojawiło się zainteresowanie soulem i jazzem?

Kasia Lins: Słucham bardzo różnej muzyki. Nawet nie potrafię dokładnie określić swojej, na pewno jest to jakaś odmiana popu, ale ciężko to sprecyzować. Nie lubię też tej selekcji i grupowania na różne dziwaczne gatunki. Czuję się dobrze w wielu muzycznych klimatach, z pewnością dlatego , że słucham skrajnie różnej muzyki. Od Blechacza, Kurta Ellinga, poprzez Jamiego Woona czy Amel Larrieux, na Rihannie kończąc.

M.G: Braggs, Cortez, Bergenson i chociażby producent (zdobywca dwóch nagród Emmy)- Nick Manson, to najlepszy przepis na sukces?

Kasia Lins- Hold on

Kasia Lins: Nie wiem czy najlepszy, najlepszy to być może Jay Z ;) Nazwiska nie są tak ważne, jak zaangażowanie wszystkich biorących udział w danym projekcie. Zazwyczaj jest tak, że jeśli atmosfera jest fajna, a muzykom podoba się to co robisz, dają dużo od siebie, nie traktując tego jak kolejna sesje. Myślę, że tak było w przypadku nagrywania tej płyty.

M.G: Decyzja o zaśpiewaniu Cooke’a ”That’s It, I Quit”, to Twój wybór, czy ktoś Cię namawiał akurat do tego utworu?

Kasia Lins: Kocham bluesa, uwielbiam ten numer. Doradzano mi bardziej komercyjne rzeczy, ale długo się nie zastanawiałam.

Super Bass (Nicki Minaj Cover) Kasia Lins & Miss Ashberry from Poland

M.G: Twoja opinia o polskim rynku muzycznym? Jest ktoś z kim chciałabyś współpracować, pomimo swoich zagranicznych wyborów?

lins-300x168Kasia Lins: W Polsce jest mnóstwo utalentowanych muzyków, to nie ulega wątpliwości. Nie chce wymieniać nazwisk, ale nie ukrywam, że chciałabym pracować również tutaj. Jeżeli chodzi o kondycje polskiego rynku muzycznego… dopóki w pierwszej kolejności oszczędzać się będzie na kulturze, dopóty rynek ten nie będzie działał tak jak powinien.

M.G: Gdzie będziemy mogli dostać Twój najbliższy krążek?:)

Kasia Lins: Na pewno ITunes i Spotify, a gdzie fizycznie pojawi się w Polsce…Ta kwestia się dopiero rozwiązuje.

M.G: Dzięki za rozmowę, powodzenia:)!

Kasia Lins: Dzięki! Pozdrawiam.

Wywiad przeprowadzono dla www.podsluchalnia.blogspot.com

The following two tabs change content below.
Mateusz Grzeszczuk

Mateusz Grzeszczuk

Dziennikarz telewizyjny i radiowy, poeta i instruktor harcerski. Członek Chełmskiej Grupy Literackiej ''Lubelska 36'' i Inicjatywy Dworzec Wschodni. Wydał dwie książki poetyckie ''Z brakiem czasu'' (Chełm 2011) i ''Anatomie'' (Lublin 2012). Publikował w ogólnopolskiej prasie i magazynach kulturalno-literackich. Wolontariusz Ośrodka ''Rozdroża'' i Międzynarodowego Festiwalu Awangardy Muzycznej ''Kody''. Współorganizator Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego ''Teatr w obiektywie'' w ramach spotkań SANS, lubelskich spotkań poetyckich ''Peron Poezja'' oraz Ogólnopolskiego Festiwalu ''Przestrzeń Literacka'' Chełm 2013. Prowadzi bloga ''Podsłuchalnia'' na którym zamieszcza rozmowy ze znanymi i inspirującymi osobowościami.