Dobro zawsze wraca !

Rozpoczęty niedawno Wielki Post to czas, kiedy naszą uwagę skupiamy na Męce Chrystusa, ale też podejmujemy się działań, które mają uczynić nas lepszymi ludźmi. Jednym z nich jest jałmużna i pomoc okazywana bliźnim. Są na świecie ludzie i organizacje, które nie potrzebują specjalnych dni, aby tak jak Caritas Diecezji Rzeszowskiej dawać zawsze od siebie.
Natalia Nigborowicz, Coś Nowego: Co przyczyniło się do tego, że objął Ksiądz tak ważne stanowisko, jakim jest funkcja wicedyrektora Caritas?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: Miło mi, że Pani Redaktor docenia znaczenie tej funkcji, ale osobiście dostrzegam jej rangę przede wszystkim w kontekście pomagania potrzebującym. To w pewnym sensie powołanie w powołaniu. Na pewno, będąc w seminarium i studiując teologię nie myślałem, że przypadnie mi w udziale praca w Caritas. Jednak po 2 latach pracy na parafii, zostałem skierowany na dalsze studia zagraniczne do Freiburga w Niemczech, na kierunek nauk o Caritas i chrześcijańskiej pracy socjalnej. Po obronie doktoratu, Biskup powierzył mi funkcję referenta Caritas, a następnie wicedyrektora.

N. Nigborowicz, Coś Nowego: W ciągu roku Caritas podejmuje się wielu inicjatyw dla ubogich i poszkodowanych w różnych krajach. Wiele też mówi się w ostatnim czasie o Syrii. Jak Caritas pomaga mieszkańcom tego kraju?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: W obecnej sytuacji Caritas organizuje wsparcie dla ofiar wojny w Syrii. Temu celowi służy program „Rodzina Rodzinie”, który polega na objęciu materialnym wsparciem konkretnej rodziny, potrzebującej pomocy. Przekazane środki, do tej pory ponad 10 milionów złotych, służą na pomoc żywnościową, opiekę zdrowotną, edukację itp. Jest to program realizowany przez Caritas Polska, a uczestniczy w nim także Caritas Diecezji Rzeszowskiej. Zbliża się 25 rocznica działalności Caritas w Rzeszowie i z tej okazji obejmiemy stałą opieką kolejne 25 rodzin dotkniętych wojną w Syrii. Rzeszowska Caritas włącza się również m.in. w pomoc ubogim ludziom polskiego pochodzenia na Ukrainie. Przekazujemy tam żywność, środki czystości. Na szczególną uwagę zasługuje pomoc dla młodzieży polskiego pochodzenia zza naszej wschodniej granicy. Co roku, z okazji wspomnienia św. Kazimierza, mieszkańcy Rzeszowa i okolic chętnie, za pośrednictwem Caritas, kupują piernikowe serca, które są nie tylko smakołykiem, ale przede wszystkim stanowią okazję do pomagania. Ofiary składane przy tej okazji są przeznaczane na pomoc studentom polskiego pochodzenia, pochodzącym z biednych rodzin. Dofinansowujemy im zakup biletu, aby mogli odwiedzić swoich bliskich oraz przekazujemy pomoc rzeczową.
N. Nigborowicz, Coś Nowego: Obecnie trwa Wielki Post – czas pokuty i umartwienia. Czy Caritas podejmuje się jakichś specjalnych akcji związanych z tym okresem?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: Owocem pokuty i umacnianej wiary ma by konkretny czyn miłosierdzia, bo „wiara bez uczynków jest martwa”. Z tego powodu, w Wielkim Poście, zachęcamy rodziny do tzw. jałmużny wielkopostnej w formie skarbonek, tzn. do tego, aby zrezygnować z czegoś, co jest dobre, ale jednak ze względu na wyższe dobro, jakim jest pomoc ubogim i chorym, rezygnujemy z tej godziwej przyjemności (ze słodyczy, pójścia do kina), aby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć dla potrzebujących. Jest to więc konkretna pomoc, a równocześnie forma uwrażliwiania dzieci. Wielki Post to również czas rozliczeń podatkowych, w związku z czym możemy przeznaczyć 1% podatku na leczenie chorych, m.in. za pośrednictwem rzeszowskiej Caritas (nr KRS: 0000251723). Ale Caritas to nie tylko akcje materialne: zachęcamy więc do odwiedzania ludzi chorych, samotnych, do zaniesienia im dobrego słowa i uśmiechu.

N. Nigborowicz, Coś Nowego: Co Ksiądz czuje widząc radość w oczach tych, którym pomaga?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: Czuję radość oraz motywację do dalszej pracy! Od ludzkiej strony jest to pewnego rodzaju rekompensata ciężkiej pracy, często niedostrzegalnej dla większości ludzi. Aby jednak skutecznie pomagać tak wielu ludziom, którzy codzienne przychodzą ze swoimi problemami, trzeba wielkiego wysiłku. Nieraz zdarza się, że trzeba ciężko pracować 7 dni w tygodniu po kilkanaście godzin, ale staram się czynić to z pasją, aby pomagać tym, którzy z różnych powodów zagubili się w życiu albo po prostu zmagają się
z przeciwnościami. Radość tych ludzi daje także mnie radość! Podam przykład: gdy jestem w założonym przez Caritas ośrodku dla niepełnosprawnych dzieci i widzę niesamowite efekty rehabilitacji, ale także owoce wiary, modlitwy i poświęcenia rodziców, bohaterskich matek, gdy widzę ich radość, nadzieję, to jest dla mnie źródłem szczęścia, że warto pomagać!

N. Nigborowicz; Coś Nowego: Jak udaje się pozyskać tylu ludzi, którzy dokonują tych wszystkich niesamowitych rzeczy?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: Mamy stałe grupy, które angażują się w wolontariat – są to Parafialne Zespoły Caritas oraz Szkolne Koła Caritas. Nie brakuje ludzi, którzy z radością poświęcają swój czas na wakacjach, aby wraz z Caritas zorganizować wypoczynek dla dzieci z ubogich rodzin. Nie brakuje osób, które systematycznie odwiedzają niepełnosprawnych i chorych. Dobro pociąga. Inni ludzie, widząc to dobro, również chcą się angażować, chcą pomagać, chcą współpracować z Caritas. Ponadto, dobrą formą popularyzacji naszych działań i zachęcania innych ludzi do współpracy są także media, Internet, portale społecznościowe, z których korzystają nasi wolontariusze.

N. Nigborowicz, Coś Nowego: Wielu z nich to także młodzież, prawda?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: O tak! I w tym względzie mogę z dumą powiedzieć, że to właśnie dzięki Caritas Diecezji Rzeszowskiej zrodził się fenomen wolontariatu Szkolnych Kół Caritas. W 1995 r. przy II LO w Rzeszowie powstało pierwsze w Polsce Szkolne Koło Caritas. Ta forma wolontariatu zrzesza uczniów, którzy pod opieką nauczyciela włączają się w wiele akcji organizowanych przez Caritas. Pomagają kolegom i koleżankom z uboższych rodzin (np. w sfinansowaniu wycieczki), angażują się, gdy inny uczeń jest chory lub potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację. Uczestniczą w akcjach organizowanych przez centralę Caritas. Niektóre Szkolne Koła Caritas organizują ponad 30 akcji w ciągu roku szkolnego i mówią, że chcieliby jeszcze więcej! Szczerze mówiąc, trudno jest mi sobie wyobrazić również moją pracę bez pomocy tych wolontariuszy.

N. Nigborowicz, Coś Nowego: Proszę powiedzieć jaka będzie najbliższa akcja Caritas i w jaki sposób można się w nią włączyć?

ks. dr P. Potyrała, Wicedyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej: 24 i 25 marca Caritas w całej Polsce organizuje Zbiórkę Żywności pod hasłem: „Tak, pomagam”. W wybranych sklepach dyżury pełnią wolontariusze, zachęcając ludzi robiących zakupy, aby ofiarowali ich część na rzecz najbiedniejszych. Ofiarować można wszystko oprócz pieniędzy. Chodzi przede wszystkim o żywność: konserwy, ryż, makaron, cukier, mąkę itp. Następnie ta żywność będzie przekazywana najuboższym z okazji Świąt Wielkanocnych, a jeśli zbierzemy odpowiednio dużo to również i w tygodniach po Świętach. Bardzo serdecznie zachęcam do włączenia się w tę akcję, a także zapraszam do współpracy
z Caritas.

Dziękuję za rozmowę.

The following two tabs change content below.
Natalia Nigborowicz

Natalia Nigborowicz

Jestem Natalia, pasjonują mnie podróże i odkrywanie świata. Wolny czas chętnie poświęcam dobrej książce. Zawsze przegrywam z kawałkiem czekolady.