Czerwone Serduszko

Walentynki obchodzone są w południowej i zachodniej Europie od średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyły do walentynkowego grona znacznie później.

Coroczne święto zakochanych przypada tradycyjnie 14 lutego. Nazwa pochodzi od św. Walentego, którego wspomnienie liturgiczne w kościele katolickim obchodzone jest własnie tego dnia.

Walentynki, wale w tynki, wale drinki… Dla każdego z nas inaczej postrzegane. Jedni nienawidzą, inni kochają a jeszcze inni czekają na kolejny dzień by spędzić go jako „singiel” (15 lutego – dzień singla). 14 lutego… Ten wspaniały dzień zaczyna się w sklepach już kilka tygodni wcześniej. Zakochani wpadają w zakupowy szał szukając czegoś romantycznego by ofiarować to swojej połówce. Duże pluszowe misie, tysiące serc, czekoladki, róże, wszystko co czerwone.. Tylko po to, aby wyrazić jak bardzo kochamy swoją dziewczynę/chłopaka. Ten dzień zbliża się nie ubłaganie… Wykupione bilety w kinach na „Ciemniejszą stronę Greya” tylko potwierdzają, że już za chwilę będziesz mógł powiedzieć jej/jemu: „Kocham Cię”, „tak bardzo Cię kocham”, „cały rok czekałam/czekałem, aby Ci to powiedzieć”. Tak właśnie wygląda to w XXI wieku. Zakochani tracą wszelkie wartości, czekając tylko na ten jedyny, niepowtarzalny dzień, w którym wielkie czerwone serduszko.. wyzna miłość. Jedyny taki dzień w roku, aby pokazać jak bardzo zależy nam na ukochanej osobie.. ale czy ten jeden dzień wystarczy, czy nie powinniśmy mówić sobie codziennie jak bardzo się kochamy? Wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy, że miłość powinno okazywać się codziennie, a nie tylko od święta. Niestety żyjemy w czasach, w których coraz częściej zapominamy o wyznawaniu uczucia.. Liczy się tylko status na Facebooku, czy chwalenie się przed przyjaciółkami, kumplami.. rodziną. Miłość powinna być pokazywana na każdym kroku, tak aby doceniać wszelkie jej wartości. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich. Istnieją jeszcze ludzie, którzy pokazują miłość codziennie, nawet przez zwykłe „dzień dobry kochanie”, a nie tylko „przynieś mi piwo”.

Jednak istnieją także pozytywne aspekty święta zakochanych, nie tylko dla przeciwników tego święta, ale także dla jego zwolenników, ponieważ wszyscy cieszą się z przecenionych na sklepowych półkach słodyczy.. bo kto ich nie lubi? 🙂 Śmiechem, żartem pora wrócić do codzienności i albo przeczekać w pokoju z kubkiem gorącej herbaty, tabliczką czekolady i ulubionym filmem, albo wyjść z nim/nią i spędzić ten dzień jak najlepiej lubicie bądź zaplanowaliście. Warto także wybrać 3 opcję i spotkać się z przyjaciółmi, bo kto powiedział, że nie można kochać przyjaciół w inny sposób. Ten wybór zależy tylko od Ciebie.:)

The following two tabs change content below.

Dominika Dybała

Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji społecznej. Zakochana we wszystkim co związane z aparatem, dobrą muzyką oraz Warszawą. Uwielbiająca podróże, młoda, zakręcona, pełna pozytywnej energii dziewczyna prowadząca fotograficznego bloga.

Ostatnie wpisy Dominika Dybała (zobacz wszystkie)