#CzasZmian #WyboryParlamentarne2015 #TanieBilety

e308578ba63f64123b8acf0873d5ca7725 października 2015 roku skończył się w Polsce postkomunizm. Polacy po 25 latach pokazali, że czas lewicy w Sejmie dobiegł końca. Wybrana została prawa strona, która staje przed nie lada zadaniem – musi przywrócić wiarę rodaków w to, że politycy będą kierować się dobrem obywateli, a nie własnym. Według sondaży Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić samodzielnie. Jest to pierwsza taka sytuacja w naszym kraju po roku 1989. Jeśli dołożymy do tego prezydenta, który wywodzi się z PiS-u oraz Pawła Kukiza, który osiągnął wysoki, bo około 10 procentowy wynik, to najbliższe cztery lata mogą być czasem sporych zmian.

Zmiana Konstytucji, ordynacji wyborczej, 500 złotych na dziecko, miliony mieszkań. Na rozliczanie obietnic przedwyborczych przyjdzie czas. Media i obywatele będą uważnie przyglądać się nowej władzy. Teraz nie ma czasu na afery i błędy. Musi nastąpić zmiana w stylu sprawowania rządów. Państwo ma być dla obywatela, a nie tak jak było przez ostatnie lata, gdy poszczególne grupy zawodowe były rozgrywane jak karta przetargowa. PiS stoi przed wielką szansą, by poprawić sytuację Polaków w ojczyźnie, a także za jej granicami i przekonamy się, jak z tej okazji skorzysta. Niezależnie jednak od tego, co będzie się działo przez najbliższe miesiące, należy podkreślić geniusz polityczny Jarosława Kaczyńskiego. Można tego człowieka nie lubić, ale nie można nie szanować jego osiągnięć. Po wieloletnich porażkach wygrał wybory prezydenckie za sprawą Andrzeja Dudy, a teraz z Beatą Szydło triumfuje w wyborach parlamentarnych. Działanie z cienia poskutkowało zdobyciem pełnej władzy w Polsce.

palikotO ile dobry wynik Kukiza, przy naprawdę bardzo kiepskiej kampanii, jest niespodzianką, o tyle tragiczny wynik Zjednoczonej Lewicy i znalezienie się jej poza Sejmem jest sensacją. Przez wiele tygodni sondaże pokazywały nawet dwucyfrowe poparcie dla ZLEW-u, a tu okazało się, że nie udało się pokonać nawet 8-procentowego progu wyborczego. Nie pomogło nawet schowanie Palikota i Millera za plecami Barbary Nowackiej. Polacy orzekli, że nie chcą lewicy w żadnym wydaniu w Sejmie. Po 25 latach nadszedł więc czas, w którym postkomuniści przestali decydować o naszym kraju.

Po 8 latach skończyły się rządy Platformy Obywatelskiej. Jakie one były może ocenić każdy z nas. Ludzie z PO nie wyciągnęli wniosków z przegranych wyborów prezydenckich. Komentarze powyborcze polityków tej partii świadczą tylko o jednym – żyją oni w innym świecie, do którego przeciętny obywatel nie ma wstępu. Słowa: „wygraliśmy, bo jesteśmy w Sejmie”, pokazują zupełne oderwanie, które jednak ponad 20% Polaków odpowiada. Można się też zastanawiać, na ile osiągnięty wynik jest wynikiem świadomego poparcia, a na ile wyborem przeciwko innej partii? Koalicja, która sprawowała władzę przez dwie kadencje, kończy z kiepskim wynikiem, dotyczy to zwłaszcza PSL-u, który z ledwością prześlizgnął się przez próg wyborczy. Co jednak absolutnie nie dziwi, bo Polskie Stronnictwo Ludowe będzie zawsze, choćby nie było niczego.

0004D2H36EHAWS7L-C317-F3Z niczego też został nadmuchany wynik Nowoczesnej Ryszarda Petru. Inicjatywa, która jest bezpieczną przystanią dla PO, zyskała około 7-8 %. To pokazuje, jaką władzę mają media. Przez wiele tygodni Petru był pompowany i przedstawiany jako jedyna alternatywa przeciwko PiS i PO. Cel udało się osiągnąć i zebrać spory procent wyborców. Nowoczesna jest w Sejmie, a my możemy oglądać historię Dyzmy roku 2015 wykreowanego przez mainstream. To była demonstracja siły tradycyjnych mediów. Boleśnie przekonała się o tym Partia KORWiN, która miała ciekawą kampanię i królowała w Internecie, a progu wyborczego nie przekroczyła (według sondaży zabrakło niewiele, więc może jednak do Sejmu uda się dostać).

PiS, Kukiz`15, PO, Nowoczesna i PSL – tak na tę chwilę wyglądają przedstawiciele Polaków w Sejmie. Następuje czas zmian. Czy będą to zmiany na lepsze? Oby, bo tego potrzebuje Polska. Silnych rządów w interesie obywateli. Polityków, którzy będą prowadzić nasz kraj do równomiernego rozwoju i nie będą bali się walczyć o rodzime interesy na arenie międzynarodowej. Wszystkim, którzy chcą wyemigrować (albo głośno o tym krzyczą) życzę tanich biletów, bo to państwo wyznaniowe prezydenta Dudy faktycznie daje się we znaki.

Bez nazwy-1

The following two tabs change content below.