Choroba smutnej duszy

źródło: javeriana.edu.co
źródło: javeriana.edu.co

W Polsce wciąż panuje przekonanie, że chodzenie do psychologa to sposób na nieradzenie sobie z życiowymi problemami. Z takich wizyt korzystają przecież tylko słabeusze, ,,świry” lub ci, którzy próbują usprawiedliwić swoje życiowe niepowodzenia. Korzystanie z porad psychologa lub  psychiatry objawia się wstydem, a często również dezaprobatą ze strony innych.

Gdy słyszymy słowa: „Uważaj, bo pójdziesz do psychologa”, kojarzy się to nam z groźbą i karą za jakieś przewinienia. Często właśnie w taki sposób były straszone dzieci za swoje złe zachowanie. Doskonale pamiętam z lat szkolnych, że pedagog był omijany szerokim łukiem, a jeżeli ktoś się tam znalazł, był wytykany palcami i wyśmiewany przez rówieśników. Wśród dorosłych jest trochę inaczej, lecz lęk przed lekarzem od sfery psychicznej nadal istnieje. Pragniemy być  postrzegani, jako silni i zaradni, takie choroby są przecież rzadkością, a my nie chcemy pokazywać naszej odmienności. Boimy się odrzucenia i niezrozumienia. Problemy, które siedzą w naszej głowie, wolą tam pozostać i nie wychodzić na światło dzienne. Oczywiście łatwiej jest  powiedzieć komuś, że ma się alergię albo chorobę serca, niż na przykład depresję. Jednak wraz z postępem technicznym, otwarciem na nowe kultury i nadciągającą globalizacją z krajów zachodnich, schematy myślenia na temat pomocy psychologa powoli się zmieniają. Zwłaszcza u osób młodych, mieszkających w większych miastach. Taka pomoc jest wykorzystywana coraz częściej i nie stanowi takiego wstydu, jak jeszcze kilkanaście lat temu.

Poruszę teraz temat wspomnianej wcześniej depresji. Wczorajszy dzień, czyli 23 lutego, był Ogólnopolskim Dniem Walki z Depresją. Często jest ona bagatelizowana i mylona ze zwyczajną chandrą. Co prawda, czasem trudno oddzielić od siebie te dwa zjawiska, bo są do siebie bardzo podobne. Wbrew pozorom depresja nie jest usprawiedliwieniem na niepowodzenia. Jest poważną chorobą, która w większości przypadków wymaga pomocy lekarza.

Smutek, przygnębienie, brak energii do działania, bezsilność. Tych stanów doświadczył każdy z nas wiele razy w swoim życiu. Jednak te uczucia nie zawsze są powiązane z depresją. Aby móc o niej mówić, muszą mieć one większą intensywność i być zwielokrotnione. Muszą towarzyszyć im również inne objawy takie, jak brak odczuwania radości, niska samoocena, brak sensu własnego życia. Takie stany trwają wtedy ponad dwa tygodnie. To zaburzenie jest jednym z najczęściej występujących schorzeń psychicznych. Depresja jest uznawana za współczesną chorobę cywilizacyjną, a według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie!  W Polsce średnio co 10 osoba cierpi na tę właśnie chorobę.

źródło: likely.pl
źródło: likely.pl

Z medycznego punktu widzenia wywołują ją zaburzenia funkcjonowania przekaźników synaptycznych, głównie serotoniny i noradrenaliny. Choroba częściej występuje u osób, u których ktoś z rodziny cierpiał już wcześniej na takie zaburzenia. Mogą się do tego  przyczynić  również czynniki nabyte w  środowisku  i cechy osobowościowe. Depresja może występować w każdym wieku. Osoba na nią cierpiąca jest smutna, ma zaburzenia snu. Nie jest w stanie wykrzesać z siebie energii, a jeśli potrafi, to robi to z dużym wysiłkiem. Zmusza się do wszystkiego i nie umie się skoncentrować na wykonywanych czynnościach. Czuje się niepotrzebna i czarno widzi swoją przyszłość. Może oskarżać się o niepowodzenia własne lub osób z otoczenia. W stanach najgłębszego obniżenia nastroju może dojść nawet do pojawienia się myśli i tendencji samobójczych.

Gdy u kogoś pojawią się takie objawy, nie można pozostawić tego samemu sobie i czekać na światło nadziei, które przegoni z naszego życia tę ciemną chmurę. Warto zaczerpnąć porady specjalisty, który pomoże nam się z tym uporać. Choroba ta jest znana już od starożytności i nawet z ciężkich przypadków jest w pełni uleczalna. Zażywanie tzw. leków depresyjnych nie jest wyrokiem śmierci. Są to środki, które pobudzają przepływ przekaźników nerwowych w naszym mózgu, przez co poprawiają nasze samopoczucie. Wbrew błędnym opiniom, nie prowadzą do uzależnienia, ale pomagają wyjść nam ze stanu choroby. Tak, jak aspiryna stosowana w trakcie przeziębienia.

Nie można poddać się złym opiniom innych ludzi. Osoba chora na depresję sama sobie z nią nie poradzi. Jest potrzebny do tego psycholog lub psychiatra, który prawidłowo zdiagnozuje stan takiej osoby i podejmie określone kroki w kwestii leczenia lub terapii. Nieleczona depresja jest ogromnym obciążeniem dla człowieka. Znacznie ogranicza jego zdolność do pracy i nauki. Negatywnie wpływa na cały organizm i ogólne zdrowie. Gdy depresja jest w wysokim stadium, brak leczenia może doprowadzić do realnego ryzyka popełnienia samobójstwa.

źródło: i.ytimg.com
źródło: i.ytimg.com

Warto dbać o siebie i o swoje zdrowie. Nie tylko to ogólne, ale również psychiczne. Po co nękać się smutkiem i lękiem? Cud może nie nadejść, a my pozostaniemy sami ze strachem przed opinią innych ludzi. Należy walczyć z depresją i nie pozwolić na to, aby nas pokonała. Przede wszystkim musimy pomóc sami sobie, aby poczuć się lepiej i żyć w pełni. Życie nie jest czarną chmurą. Jest czymś naprawdę pięknym.

The following two tabs change content below.