Cel: być idealną

lustroWłaśnie wracasz ze sklepu z nową parą obcisłych legginsów, choć wiesz, że to nie jest idealny model dla Twojej figury? Nie Ty jedna.

Przyległy, elastyczny materiał uwidacznia wszystkie mankamenty Twojej sylwetki, ale Ty i tak je zakładasz. Dlaczego? Powód jest prosty: dałaś się zmanipulować. Teraz pewnie myślisz, że przecież jesteś rozsądną, poukładaną dziewczyną, która nie podąża ślepo za modą. Może ktoś inny tak, ale nie Ty. Otóż prawda jest taka, że codziennie jesteśmy poddawane manipulacji. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy prezesami firm, fryzjerkami, czy studentkami.

Wracasz do domu i włączasz telewizor, a tam piękna, szczupła, zadbana kobieta właśnie mówi o nowej linii kosmetyków stworzonych specjalnie dla Ciebie. Masz 20 lat i ani jednej zmarszczki na czole, ale za sprawą tej reklamy zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem nie nadszedł czas na zaopatrzenie się w jeden z tych cudownych produktów, bo przecież ,,lepiej zapobiegać, niż leczyć’’.

kosmetykiIdziesz do sklepu z zamiarem kupienia nowego lakieru do paznokci, a wychodzisz z:

  •   najnowszą mascarą, która sprawi, że każdy facet oświadczy Ci się po jednym spojrzeniu spod    zabójczych rzęs,
  •  szamponem, którego egzotyczne składniki sprawią, że włosów pozazdrości Ci nawet Kleopatra,
  • szminką, która upodobni Cię do Penelope Cruz,
  •   i oczywiście lakierem w najmodniejszym kolorze sezonu, po który przyszłaś.

ciuchyByła już moda na: dzwony, rurki, ogrodniczki, rybaczki, spódniczki mini, midi, maxi, w kratkę, kółka, kropki i jaskółki. I za każdym razem, kiedy coś było ,,na fali’’, Ty biegłaś do sklepu i to kupowałaś, a rzeczy, które nosiłaś do tej pory lądowały na dnie szafy. Nie zważałaś na to, w czym dobrze wyglądasz, ale ,,co się teraz nosi’’.

Zobaczyłaś plakat, na którym jakaś śliczna dziewczyna o rozmiarze 0 prezentuje bikini i w tym momencie nie dość, że postanowiłaś natychmiast nabyć ów kostium, to jeszcze zamarzył Ci się rozmiar modelki. Nawet przez chwilę nie pomyślałaś, że aby dziewczyna  z plakatu wyglądała na idealną, pomalowano ją toną kosmetyków, odpowiednio wystylizowano, uczesano i ubrano, a na końcu jeszcze ,,ulepszono’’ w programie graficznym. Dostrzegłaś wzór i chciałaś za nim podążyć bez zastanowienia.

Może pora to wreszcie zmienić i pokochać siebie. Poznać swoje zalety i zacząć je doceniać, zamiast zmieniać się na siłę w klona, który niczym nie wyróżnia się z tłumu jednakowych dziewczyn?

The following two tabs change content below.
Justyna Klimkiewicz

Justyna Klimkiewicz

Ciekawa świata i pełna energii. Patrzę na świat przez okulary w kolorze ironii 😉
Justyna Klimkiewicz

Ostatnie wpisy Justyna Klimkiewicz (zobacz wszystkie)