Bovska jest pełnią – wywiad z artystką

Angelika Cygal: Ostatnio ukazał się cover piosenki  „Kocham wolność” w twoim wykonaniu. Jak odniesiesz się do tego doświadczenia?

Bovska: To była bardzo szybka praca. Nieoczekiwane pytanie ze strony miasta i studia filmowego Panato, które w zasadzie jest pomysłodawcą koncertu. Na początku pomyślałam, że trudne będzie zmierzenie się z tak symboliczną piosenką, z którą w ogóle nie identyfikuje się w kontekście muzycznym. W pewnym momencie poczułam, że odświeżenie brzmienia tego utworu to świetne wyzwanie. Cieszę się, że miałam szanse to zrobić i powstał z tego szeroko sharowany na Facebooku film, który idealnie zbiega się z rocznicą wolnych wyborów i przy okazji z głosowaniem do Parlamentu Europejskiego, które już jutro. Zachęcam do głosowania!

Coverowanie jest dla Ciebie trudniejsze od wykonywania swoich autorskich utworów?

Wolę grać swoje piosenki, chociaż śpiewanie coverów to coś, co rozwija. Zmierzenie się z cudzą piosenką i przerobienie jej na swoje brzmienie jest zawsze dużym wyzwaniem i jednocześnie mierzeniem się z legendą utworu bo zazwyczaj wybieramy takie dzieła muzyczne, które są znane i lubiane. W tym roku miałam kilka takich okazji – wykonywałam kompozycje Kory, czy Grzegorza Ciechowskiego. Powrót do starych lat, do prawdziwie polskich piosenek to ciekawe doświadczenie. Odkrywa się to, co w nich jest wyjątkowe bo były na tamten czas bardzo budujące.

Jesteś określana jako „królowa alternatywy”. Czy to, co zawiera się w tym stwierdzeniu sprawia, że czujesz się spełniona muzycznie?

To jest fajne określenie i jeżeli mnie ono definiuje w opinii odbiorców, to jest mi miło.

Jak bardzo sztuka wizualna wpływa na twoją wrażliwość muzyczną?

Bardzo. Właściwie nie potrafię oddzielić wrażliwości estetycznej od muzycznej. Być może, to z powodu wykształcenia, czy mojego wizualnego funkcjonowania w świecie. Moim źródłem inspiracji są sztuki wizualne, ale też literatura i film. Rzeczy, które mogą być dla kogoś bardzo abstrakcyjne, są dla mnie ważną inspiracją.

W czym czujesz się lepiej: w sferze muzycznej czy wizualnej?

Czuję, że moje miejsce jest tu, gdzie jestem. Bovska jest pełnią – połączeniem tych dwóch sfer. Performance sceniczny, teledyski, wygląd płyt i komunikacja, która wokół nich powstaje – to część wizualna, którą mogę sama tworzyć, co jest super, bo myślę, że niewielu jest takich artystów, którzy mogą sobie na to pozwolić. Spełniam się w tym oraz oczywiście w samej muzyce, czyli pisaniu i śpiewaniu własnych piosenek. Co ciekawe ludzie mi mówili, że muszę wybrać, że nie da się robić wszystkiego na raz. Jednak się mylili. Mówię to jako przestrogę (śmiech) i przykład dla ludzi, którzy mają więcej zainteresowań niż jedno. W życiu można połączyć rzeczy nieoczywiste i nieoczekiwane, ale przy tym trzeba słuchać własnej intuicji.

Jak wspominasz swoje występy w Lublinie?

Grałam tutaj już wiele razy. Występ bardzo przeze mnie zapamiętany, to koncert w Teatrze Starym – przepiękny, z wyjątkową atmosferą. Często udaje się nam wracać do Lublina i mam nadzieję, że jeszcze nie raz tutaj zagramy.

The following two tabs change content below.
Avatar

Angelika Cygal

e-mail: cygalangelika@gmail.com
Avatar

Ostatnie wpisy Angelika Cygal (zobacz wszystkie)