„Bolek” obnażony

źródło: wpolityce.pl
źródło: wpolityce.pl

To w końcu musiało nastąpić. Po odwilży związanej z odsunięciem od władzy rządów niezainteresowanych rozliczaniem komunistów oraz przeniesieniu się na tamten świat wyżej wymienionych, ujawniono prawdę. Lansowany na legendę były prezydent współpracował z SB. Lech Wałęsa jest nagi.

W mediach krzyk i lament przeplatane świętym oburzeniem. Lewicowe tytuły pomstują niegodziwców, którzy ośmielili się podważać szczerość i prawdomówność Wałęsy. Elektryk przez lata lansowany na tego, który obalił komunizm, okazał się zwykłym zdrajcą i sprzedawczykiem. Jednak jego obrońcy wbrew oczywistym faktom, zachęcani zaprzeczeniami samego Bolka, oj pardon, Leszka, uparcie twierdzą, że Wałęsa nie współpracował, a dokumenty uzyskane od Madame Kiszczak są sfałszowane. Każdy, kto twierdzi inaczej, ten zdrajca i oszust. I tak dzięki lewicowej narracji, opinia publiczna, która poprzez długoletnie zafałszowywanie historii była ofiarą, staje się katem.

Jak to się stało, że mimo długoletniej pracy historyków na rzecz odkłamania historii, wiele środowisk jak niepodległości broni legendy Wałęsy? Można powiedzieć, że od kilkunastu lat toczy się regularna wojna. Na rzeczowe prace historyczne publikowane m.in. przez Sławomira Cenckiewicza odpowiedziano z grubej rury propagandowym filmem „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. W tymże „dziele” (skądinąd  świetna kreacja Roberta Więckiewicza, aż żal, że ten wybitny aktor skalał swoje CV udziałem w tym projekcie), przedstawiono Wałęsę jako herosa. Herosa nie byle jakiego, bo prawdziwą hybrydę wszelkich możliwych cnót: kochanego męża, dzielnego ojca, przywódcy tłumu, świetnego mówcę. Przy tym świadomego swojej wartości oraz roli w najnowszej historii. Brak wzmianki o współpracy z SB, jedynie krótkie epizody o podpisaniu jakichś nieistotnych dokumentów, czy ciągłe stawianie widzom przed oczyma biednej rodziny z szóstką dzieci. By wyżywić liczne potomstwo potrzeba pieniędzy, które jak pokazują ujawnione niedawno akta, Towarzysz „Bolek” otrzymywał od bezpieki. Filmowy obraz tworzony był tak, jakby Andrzej Wajda przygotowywał Wałęsie pole do przyszłej obrony swojej wersji wydarzeń.

Z drugiej strony niechęć do ujawnienia prawdziwej przeszłości Wałęsy (nazywanego przez niektórych „marionetką bezpieki”) może wynikać z… narodowych kompleksów. Przez lata wmawiano nam, że możemy być dumni z Wałęsy, że jest on wręcz naszym towarem eksportowym. Otrzymany Nobel, międzynarodowa sława i wymienianie w jednym rzędzie obok Jana Pawła II jako najsławniejszego Polaka, budowało w nas poczucie, że w końcu nam się udało. Mimo niepowodzeń w innych dziedzinach, przedstawianiu Polski jako biednego kraju stanowiącego pracownicze zaplecze bogatszych państw, w końcu otrzymaliśmy bohatera na miarę naszych marzeń. Bohatera, który wbrew szykanowaniu, na przekór niebezpiecznym służbom, sam obalił komunizm. I tak jak kibice przez lata pojeni sukcesami, złotymi medalami i rekordami sportowca nie potrafią uwierzyć, że przez całą karierę „jechał na dopingu”, tak i my nie chcemy przyjąć do wiadomości, że Wałęsa nie jest taki, jakim go przedstawiano.

A może by tak przestać mydlić oczy kolejnym pokoleniom i otwarcie przyznać, że Wałęsa nie jest bohaterem narodowym? Zerwanie z długo pielęgnowanym ideałem nie jest łatwe. Warto to jednak uczynić dla prawdy historycznej i dobra narodu. Nawet jeśli tego nie chcemy, to po prostu musimy.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Gurmińska

Katarzyna Gurmińska

Studentka dziennikarstwa, wciąż poszukująca własnej drogi i możliwości rozwoju. Pasjonatka podróżowania, przy okazji licznych tułaczek, zawitała na kontynent Ameryki Południowej, który sprawił, że bezwarunkowo się w nim zakochała i marzy o ponownym spotkaniu z nim. Pomimo odwiedzenia wielu miejsc w Europie i zasmakowania w różnorodnych kulturach twierdzi, że najpiękniejszym miejscem na świecie jest… jej rodzinny Kazimierz Dolny. Uwielbia fotografować, a najlepiej odnajduje się w fotografii reporterskiej. Zakochana w sporcie, w wolnej chwili ogląda mecze piłki nożnej oraz wyścigi kolarskie, a przy sprzyjających warunkach jeździ na rowerze. Interesuje się historią Polski, szczególnie tą sięgającą czasów II wojny światowej.
Katarzyna Gurmińska

Ostatnie wpisy Katarzyna Gurmińska (zobacz wszystkie)