Baśń o pewnym Kraju

źródło: chomikuj.pl
źródło: chomikuj.pl

Opowiem Wam baśń o Kraju, którego historia jest piękna i tragiczna zarazem. Przez wieki swego istnienia prężnie się rozwijał i stanowił główną siłę spośród wszystkich państw w swym regionie. Jednak, nagle coś zaczęło się psuć i Kraj targany wewnętrznymi konfliktami zaczął podupadać. Baśń to nie bajka, zakończenie nie musi być szczęśliwe. Jakie ono będzie? Zadecydujcie sami.

Kraj ten, położony za górami, za lasami, nad dziką i potężną rzeką, korzeniami swej historii sięga końca pierwszego tysiąclecia. Wtedy to jeden z jego władców zdecydował, że zarówno on, jak i jego poddani, staną się wyznawcami Chrześcijaństwa. Kraj, którego początków można dopatrywać się jeszcze kilku wieków wcześniej, w tym właśnie momencie zaczął być traktowany na poważnie przez swych sąsiadów.

Państwo rozwijało się prężnie. Władane zarówno przez mądrych jak i mniej błyskotliwych, by nie powiedzieć głupich, władców doskonaliło swoją armię, rozbudowywało miasta, rozwijało handel. Po drodze toczyło krwawe boje z najeźdźcami, z których często wychodziło zwycięsko. Na przestrzeni wieków dumny  Kraj spłodził wielu wspaniałych ludzi, którzy swą zaradnością, inteligencją i odkrywczością podbijali cały świat.

W każdej baśni musi pojawić się zło. Czy w tej były to wojny, zabory a może epidemie chorób? Nie. W tej właśnie baśni, której końcowe sceny rozgrywają się w grudniu 2015 roku, złem, które wkracza na scenę jest niezgoda. Niczym czarownica czy diabeł w klasycznych baśniach powoduje zamęt i chaos, dzieląc mieszkańców Kraju na dobrych i złych. Dzieli ich tak nie według obiektywnych wskaźników (bo czy takie istnieją, nawet w świecie baśni?), lecz według własnego widzimisię, narzuconego przez możnych tego świata, którym zależy na tym, by Kraj był skłócony.

I tak mieszkańcy, którzy przez wieki jednoczyli się wokół wspólnych spraw przestają ze sobą rozmawiać. Sąsiad nieufnie spogląda na sąsiada, z którym jeszcze nie tak dawno prowadził ożywione rozmowy przy narodowym trunku. Ludzie krzywo spoglądają na siebie na ulicach, próbując rozgryźć, czy przechodnie to ci prawomyślni, czy może ci, którym lepiej nie ufać? W Kraju organizuje się marsze i pochody, które zamiast łączyć – dzielą. Mieszkańcy nie chcą dać szansy nowym rządzącym i po miesiącu żądają ich odejścia, mimo, że przez osiem lat przymykali oczy na afery prowokowane przez innych władców. W Kraju, w którym najważniejsze powinny być rozwój, edukacja oraz przyszłość najmłodszych spadkobierców wielkiego dziedzictwa, do rangi najważniejszej urasta kwestia, o której mieszkańcy czerpią wiedzę wyłącznie z przekazów subiektywnych, a więc już zinterpretowanych, przez rzekomo mądrzejszych od nich.

Czy w Kraju zapanuje znowu pokój i zgoda? Czy może podziały i kłótnie spowodują, że Kraj upadnie bez ingerencji wrogów zewnętrznych? Czy mieszkańcy potrafią wypracować wspólne porozumienie i zacząć traktować się z szacunkiem, niezależnie od poglądów? Czy potrafią jeszcze przekładać dobro narodu powyżej własnych interesów? Jeszcze dziś każdy z Was może dopisać własne zakończenie. Oby było ono szczęśliwe.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Gurmińska

Katarzyna Gurmińska

Studentka dziennikarstwa, wciąż poszukująca własnej drogi i możliwości rozwoju. Pasjonatka podróżowania, przy okazji licznych tułaczek, zawitała na kontynent Ameryki Południowej, który sprawił, że bezwarunkowo się w nim zakochała i marzy o ponownym spotkaniu z nim. Pomimo odwiedzenia wielu miejsc w Europie i zasmakowania w różnorodnych kulturach twierdzi, że najpiękniejszym miejscem na świecie jest… jej rodzinny Kazimierz Dolny. Uwielbia fotografować, a najlepiej odnajduje się w fotografii reporterskiej. Zakochana w sporcie, w wolnej chwili ogląda mecze piłki nożnej oraz wyścigi kolarskie, a przy sprzyjających warunkach jeździ na rowerze. Interesuje się historią Polski, szczególnie tą sięgającą czasów II wojny światowej.
Katarzyna Gurmińska

Ostatnie wpisy Katarzyna Gurmińska (zobacz wszystkie)