Nie bądź katem. Pies to NIE zabawka

Nie dziecko jest w tej chwili najważniejsze, lecz inna żywa istota, która – niestety – coraz częściej staje się jedynie obiektem do zabawy.

Nie ma niczego piękniejszego od tej małej, puchatej kuleczki, która beztrosko śpi na twoich rękach. Zamiast obroży ma zawiązaną czerwoną kokardę, tak dla efektu. Czego się nie robi dla dziecka? Ponad pół roku chodziło za tobą krok w krok, prosząc o psa. „Będę się nim zajmował/a”; „będę wychodził/a z nim codziennie na długie spacery”; „obiecuję, że nigdy mi się nie znudzi”. Niestety, to tylko słowa. Zwierzę to odpowiedzialność, która powinna być przeznaczona dla osób dojrzałych i pewnych, że chcą być z nim do końca jego dni. Pies to stworzenie, przywiązujące się do człowieka na tyle mocno, że z biegiem czasu nie potrafi bez niego normalnie funkcjonować. Coraz częściej zapominamy o prostych sprawach, patrząc na czworonoga jak na zabawkę dla dzieci, która gdy się znudzi – zostanie skazana na wędrówkę po ulicach miast, z nosem przy ziemi szukając jedzenia.
Święta Bożego Narodzenia to doskonały pretekst, by kupić szczeniaka w ramach prezentu dla swoich pociech. Może jednak adoptować go ze schroniska i uchronić od samotności na lata? Przecież to święta – magiczny czas, który otwiera serca i zamyka usta, gdy chcemy powiedzieć o kilka słów za dużo. Okres radości, spokoju, ciepła rodzinnego i dobrych uczynków – a tym niewątpliwie jest pomoc bezdomnemu zwierzęciu. Badania behawiorystów wskazują jednoznacznie, że ponad 75% osób, które decydują się na taki, a nie inny prezent, idzie do hodowli z psami rasowymi.
Wbrew pozorom, to właśnie psy z rodowodem w większości padają ofiarą nieodpowiedzialności dorosłych, szukając schronienia gdzieś pod balkonami. Wniosek nasuwa się sam.

Pies NIE dla dzieci
Wyobraź sobie, że euforia mija. Szczeniak rośnie; ze słodkiej, niewinnej, białej kuleczki, zmienia się w dojrzałego psa. Nie ma już tak dużej ochoty na zabawę i zaczyna przeszkadzać mu nieustanne ciągnięcie za ogon i uszy. Jest płacz i narzekanie. W końcu – czego się nie robi dla dzieci.

Pies NIE dla osób, które większość czasu spędzają poza domem
Wspomniane wyżej przywiązanie to nie tylko wymysł behawiorystów zwierząt, lecz silna więź psychiczna. Zostawiając czworonoga samego z miskami pełnymi wody i jedzenia, miejmy świadomość, że z biegiem czasu pies przestanie jeść i pić, co spowodowane będzie depresją i lękiem przed samotnością.

Zwierzęta to nie zabawki. Nieważne, czy jest to pies, kot czy królik. Zwierzę to odpowiedzialność, będąca przy tobie do ostatniego bicia serca. Ty je porzucisz – ono ciebie nigdy.

Pies nie może być decyzją, podejmowaną pod wpływem impulsu. Apelujemy o rozsądek.

The following two tabs change content below.
Oliwia Flis

Oliwia Flis

Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Przyszła dziennikarka sportowa, miłośniczka dobrej książki, podróży i fotografii, uwielbiająca wszystkie zwierzęta świata. Uczestniczka IV Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości (Lublin) w roli fotoreportera, III Konferencji Mediów Studenckich w Warszawie, sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu czy Gali Grand Video Awards w Warszawie.
Oliwia Flis

Ostatnie wpisy Oliwia Flis (zobacz wszystkie)