Australia Trip: Odwaga spełniania marzeń

baner-busem-przez-swiat_55Trwa właśnie wyprawa ekipy „Busem przez świat” do Australii. O początkach swoich wypraw i kontakcie z fanami opowiedział nam Karol Lewandowski,  pomysłodawca projektu.

MG: Jak wyglądała kwestia waszych studiów, kiedy podróżowaliście po świecie?

Głównie podróżowaliśmy w wakacje, ale zawsze trochę pokrywało się to z rokiem akademickim. Mogłoby się wydawać, że jest to problem, ale okazało się, że żaden z nas nie musiał nawet brać dziekanki. Gdy porozmawialiśmy z wykładowcami, że jedziemy na koniec świata, to zawsze udało się dogadać, że na przykład skończymy miesiąc wcześniej. I nikt z nas nigdy nie oblał żadnego egzaminu czy kursu. Teraz z pracą nie jest już tak łatwo. Niestety nie udaje się nigdy wziąć urlopu, więc zazwyczaj kończy się na tym, że musimy rzucić pracę. Jak na razie wychodziło nam to na dobre, bo po powrocie z wyprawy udawało się nam znaleźć lepszą posadę.

busem

MG: Czy początkowo, gdy tylko zaczęliście myśleć o takim podróżowaniu, wasi bliscy wspierali was w tych planach?

Wbrew pozorom to właśnie rodzina i bliscy nie wierzyli w nasze zamierzenia. Myśleli, że pogadamy i za kilka miesięcy nam przejdzie. Zmienili zdanie, gdy zobaczyli, że kupiliśmy samochód, że udało nam się odłożyć pierwsze pieniądze i zainwestować w auto. Kiedy praktycznie codziennie siedzieliśmy przy busie, remontowaliśmy go, to wtedy zaczęli nam wierzyć. Choć część osób ciągle mówiła, że coś nam się nie uda, że to niebezpieczne, że zabraknie nam pieniędzy, że nas okradną. Ale teraz, gdy odbyliśmy już kilka wypraw nikt już tak nie mówi. Ludzie śledzą naszego bloga, dopingują nas i motywują do działania.

MG: W swoje wyprawy zabieracie też fanów. Skąd taki pomysł?

Chcemy poznawać nowych ludzi, bo w całym kraju są osoby, które też chciałyby tak podróżować, co wiemy z komentarzy na naszym blogu. Chcieliśmy, żeby to był projekt otwarty i zawsze minimum jedna osoba może do nas dołączyć. Dzięki temu ludzie też chętniej śledzą nasze działania, bo wiedzą, że każdy z nich może stać się częścią naszej ekipy. W sumie ponad 30 osób, których najpierw osobiście nie znaliśmy, było z nami na jakiejś wyprawie. I wbrew pozorom nie trzeba być doświadczonym podróżnikiem i znać biegle kilka języków. Wybieraliśmy takich ludzi, którzy wydawali się pozytywnie zakręceni i uznaliśmy, że będzie fajnie spędzić z nimi te cztery miesiące.

MG: Dziękuję za rozmowę.

***

Na bieżąco wyprawę można śledzić na stronie: http://www.busemprzezswiat.pl/

The following two tabs change content below.
Magdalena Gładysz

Magdalena Gładysz

Kierownik działu: Reklama, PR i kontakt z mediami
Pasjonatka książek reportażowych i historycznych. Fotograf - amator. Jedna z największych fanek "Czasu honoru". Zaczytana w blogach, które są dla niej źródłem inspiracji do własnej twórczości, zarówno dziennikarskiej jak i artystycznej. Kobieta gotowa stawić czoła nowym wyzwaniom, jak na przykład kierowanie działem "Promocji i PR".
Magdalena Gładysz

Ostatnie wpisy Magdalena Gładysz (zobacz wszystkie)