Aula śmiechu, czyli Kabareton i inne atrakcje dnia drugiego

IMG_2059Drugi dzień Lubelskich Dni Kultury Studenckiej był nieco spokojniejszy od pierwszego. Tym razem wieczorem nie było koncertów, ale innych atrakcji nie brakowało. Były zawody sportowe, pokaz masażu i Kabareton, który był najważniejszym punktem programu.

DSC_0038Niezwykłe zdziwienie pośród studentów wzbudził pokaz masażu, który odbył się w holu Collegium Jana Pawła II. Prezentacje przygotowała Poradnia Zdrowia KUL, która w ten sposób chce promować swoje usługi i przypominać o zdrowym trybie życia. Poza relaksującym masażem studenci mogli za darmo zmierzyć ciśnienie oraz poziom cukru we krwi. Pokaz zostanie powtórzony w najbliższy piątek.

Wieczorem przyszedł czas na Kabareton. Apogeum radości rozpoczęło się o 17 i trwało prawie do 21. Te 4 godziny były pełne śmiechu do łez, a zakończyły się bólem policzków i skurczami brzuchów – było warto! Na jednej scenie spotkali się wybitni ,,rozbawiacze’’ tłumów – ci z wieloletnim doświadczeniem, jak też ci dopiero zaczynający. Recital humoru zapoczątkował duet FIFA RAFA, który pomimo młodego wieku – byli to nasi koledzy – studenci, idealnie dopasowali się do każdych oczekiwań i rozśmieszyli wszystkich, począwszy od Rektora, a skończywszy na widzach z ostatnich rzędów.

IMG_1950Porwali publiczność do zabawy i współpracy, zmuszając do komicznej aktywności, co zakończyło się między innymi zbiorowym udawaniem głosu osła. Następnie na deskach pojawiło się czterech chłopaków z formacji Wyjście Awaryjne – ich konferencja prasowa na temat, który wymyślali widzowie była strzałem w dziesiątkę. Któż bowiem nie chciałby się dowiedzieć, gdzie czarny Power Rangers zgubił kolegę? Prawdziwy kunszt i znajomość tego, co śmieszy ludzi w Lublinie, pokazał kabaret Smile. Jak sama nazwa wskazuje – uśmiechów nie brakowało, a chichoty dochodziły ze wszystkich zakątków auli. Każdy skecz był precyzyjnie przygotowany, ale też pozostawiał pole do improwizacji, dzięki czemu dało się odczuć, że sami twórcy świetnie się bawią i nie podążają schematem. Ci, którzy tak jak ja siedzieli bardzo blisko sceny, mieli możliwość bardzo dokładnie przyglądać się występującym panom – a zapewniam, że każdy gest był tu istotny. Nie sposób było utrzymać powagę, gdy dostrzegło się, jak Andrzej Mierzejewski – Duffy oraz Paweł Szwajgier po prostu trzęsą się ze śmiechu, odgrywając małżeństwo. Jako ostatnich podziwialiśmy kolejny duet – tym razem ze Szczebrzeszyna – kabaret Świerszczychrząszcz. Oni także porwali widownię, jednak ich występy zaliczają się do trochę innej kategorii. Była to pantomima – jak określił to prowadzący Kabareton – ,,oni podkładają ruchy pod dźwięki’’. Jak się jednak okazało, bez słów też można publiczność rozbawić. Na owacje zasłużył zwłaszcza skecz pt. „Terrorystyczna lista przebojów”. Numer był bombowy i rozerwał wszystkich na kawałki – ze śmiechu oczywiście.

This slideshow requires JavaScript.

Więcej zdjęć z Kabaretonu i pierwszego dnia Juwenaliów znajdziecie na facebooku: KLIK.

The following two tabs change content below.
Justyna Klimkiewicz

Justyna Klimkiewicz

Ciekawa świata i pełna energii. Patrzę na świat przez okulary w kolorze ironii 😉
Justyna Klimkiewicz

Ostatnie wpisy Justyna Klimkiewicz (zobacz wszystkie)