Akademickie Laury Dziennikarskie 2015

WP_20150424_001[1]Galę Akademickich Laurów Dziennikarskich mamy już za sobą, jednak emocje są nadal obecne w sercach uczestników.  Pragniemy zaprezentować rozmowę z członkiem Kapituły Akademickiego Lauru Dziennikarskiego – panem profesorem Karolem Klauzą, będącym również współorganizatorem imprezy.

Jest to druga edycja Akademickiego Lauru Dziennikarskiego z niewielkim dodatkiem, bowiem przy tej okazji został także wyjawiony Laureat tzw. Małego Aklauda, czyli młodej osobowości medialnej. Jak była geneza tego pomysłu?

Zgodnie ze statutem nagrody środowiskowej, wręczana ona jest człowiekowi za działania z całego życia dziennikarskiego. Młodzież również postanowiła nagrodzić dobrze zapowiadającego się dziennikarza, posiadającego określone dokonania w zakresie dziennikarskim. Tutaj także pojawia się perspektywa nowych mediów, która w sposób naturalny pasuje do targetu młodych dziennikarzy. W ten właśnie sposób ukształtowała się specyfika Małego Aklauda. Zgodnie ze scenariuszem hollywoodzkim, wyjawienie laureata odbywa się poprzez wyciągnięcie karty z koperty w trakcie gali.

Do jakiej grupy docelowej jest skierowana idea gali Aklaudów?

Gala Aklaudów jest przede wszystkim uzupełnieniem dydaktyki dziennikarskiej. Pragniemy pokazać studentom zrealizowane ideały życia dziennikarskiego poprzez osoby, które całe swoje życie poświęciły dwóm celom – sprawności zawodowej oraz wychowaniu młodych. Ponieważ każdy z laureatów reprezentuje specyficzną aksjologię, towarzyszącą ich pracy zawodowej i pokazuje zrealizowane wartości humanistyczne. Tym samym prezentuje kierunek zmierzania intencji ludzi wychowujących w uczelniach młodych dziennikarzy. Dlatego adresujemy tę nobilitację właśnie do społeczeństwa pokazującego tych ludzi. Nie upiększamy tejże formy dlatego, iż jest ona obecna w różnych regionach Polski. Chcemy wyróżniać tych, którzy kształcą a są zarazem dobrymi warsztatowcami.

Myśli Pan, że Akademicki Laur Dziennikarski może być dla studentów zachętą do wzmożonej pracy dziennikarskiej?

Sądzę, że tak, bo jest to urozmaicenie zajęć dydaktycznych, odbywanych w ramach kierunku studiów dla uzyskania dyplomu. Trzeba wykazać się kreatywnością i poszukiwać wzorców. W ubiegłym roku były to wzorce prasowe, dziś – przez wzgląd na 90-lecie Polskiego Radia – radiowe. Kolejna edycja może dotyczyć osobistości telewizyjnych.

Jaka jest dzisiejsza kondycja dziennikarzy licencjonowanych, będących absolwentami KUL-u? Jest na dobrym poziomie czy jednak istnieją jakieś zawiłości?

Na KUL-u, poza Instytutem Dziennikarstwa istnieją jeszcze inne instytucje, dzięki którym można zdobywać patenty wiążące talenty młodego człowieka z kulturą medialną. Uczelnia ma szerokie spektrum kształcenia ludzi do komunikacji społecznej. Jest oczywiście zogniskowana na Wydziale Nauk Społecznych, przynależącym do obszaru życia społecznego. Zespół wykładowców składa się z dobrych socjologów kultury o wielkim autorytecie medialnym w poszczególnych gatunkach dziennikarskich. Nasze doświadczenie z absolwentami, zarówno po studiach licencjackich, jak i magisterskich pozwala nam sądzić, że pierwszą pracę zyskują w branży w ilości 1/3. Drugą grupę stanowią ci, którzy poszerzają swoją wiedzę albo o drugi stopień kształcenia, albo o drugi kierunek, tworząc o wiele lepszą bazę do wejścia w obszar budowania społeczeństwa informacyjnego. Dziennikarstwo oferowane jest różnorodnie: z bezpośrednią współpracą z mediami lokalnymi, ekipami telewizyjnymi w ramach warsztatów telewizyjnych i radiowych, bardzo często z wykorzystaniem tych kierunków. Talenty są często wchłaniane przez profesjonalne media w trakcie studiów. Jeżeli ktoś ma talent rozwijający się przy pomocy środków oferowanych przez uczelnię, to ma możliwość uzyskać szansę na wejście do rynku zawodowego.

rozmawiał: Michał Abramek

The following two tabs change content below.
Michał Abramek

Michał Abramek

Pochodzący z prowincjonalnego miasta w województwie lubelskim student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, założyciel Agencji Reporterskiej "PassionTV" oraz kanału "Bez Cenzury". Preferuje zamiłowanie do starej, dobrej muzyki, jaka bawiła starsze pokolenia, zapalony fan rocka progresywnego, hard rocka i muzyki awangardowej bez ustanku poszukujący nowych, ciekawych brzmień.