A co z księżniczką i jej zamkiem?

do artykułu„Miłujcie się, tak jak ja Was umiłowałem” – z tym przesłaniem w parafii na Poczekajce pojawił się gość i zarazem tytułowa „księżniczka” – Anna Golędzinowska. Przesłanie, niektórym znane lub nieznane, wybrzmiało dla uczestników spotkania z nowym sensem.

Anna Golędzinowska to była modelka, która swoją karierę rozpoczęła we Włoszech, a dokładnie w Mediolanie. Wydawać by się mogło, że taki start w takim miejscu to dla młodej dziewczyny „raj na ziemi”, niestety dla Ani stał się piekłem… I właśnie o tym piekle i swojej przeszłości, nawróceniu i nowym życiu pisze w swojej pierwszej książce – „Ocalona z piekła”.  Nie chcąc wnikać w szczegóły, a zarazem zachęcić Was do przeczytania chciałabym powiedzieć, że jest to lektura dla każdego, kto ma marzenia. Dla każdej dziewczyny, która śniła o byciu księżniczką i o tym, by mieszkać w zamku i żyć długo i szczęśliwie, jak wszystkie księżniczki w bajkach. Niestety życie weryfikuje te marzenia i kiedy liczymy na taki bajkowy happy end i wydaje się, że jest on na wyciągnięcie ręki, nagle to pozorne szczęście obraca się w prawdziwe łzy, rozpacz i nienawiść. I właśnie o tym pisze Ania, o swoim „zamku”, który chciała budować na tym, co ludzkie – karierze, sławie, pieniądzach, znajomościach, używkach i o jego ruinach, które pomógł jej na nowo odbudować Bóg.  Ale o tym wszystkim w książce, którą naprawdę warto przeczytać.

artykułSpotkaniem na Poczekajce Ania, dzisiaj jako współzałożycielka Ruchu Czystych Serc we Włoszech, świadectwem własnego życia promowała CZYSTOŚĆ PRZEDMAŁŻEŃSKĄ. Teraz to bez wątpienia temat tabu, ale czy powód do wstydu? Dla jednych to pusty slogan, który jest bez znaczenia, a jednak Ania pokazuje, że to bezcenny dar, którego my musimy bronić przed „złodziejem”. Tak, tak to wszystko wydaje się być wzniosłym ideałem, ale czy nie zastanawia fakt, że właśnie o tym mówi kobieta, która została pozbawiona tej czystości bez swojej zgody? O tym właśnie w w/w książce. Historia jej życia i ona sama chce krzyczeć do młodych ludzi, by miłowali się, ale tak, jak Jezus nas umiłował. Patrzeć na drugą osobę nie przez pryzmat ludzki, jej cielesności, ale przez piękno, które każdy z nas ma w sobie. Wtedy miłość nigdy się nie skończy, bo czy właśnie nie o miłość chodzi w naszym życiu? Ania odkryła tą miłość na nowo, gdy najpierw spojrzała na nią przez krzyż Jezusa, który jest największym dowodem miłości. Stała się tą kochaną księżniczką, o której zawsze marzyła – dzisiaj razem ze swoim mężem mieszka na stałe we Włoszech.

Ania wydała niedawno swoją drugą książkę „Z ciemności do światła”, gdzie przedstawia historie zwykłych, młodych ludzi, którzy wybrali czystość przedmałżeńską. Jak sama mówi: „Czystość nie jest dziś słowem modnym. Nie pojawia się na łamach gazet, a co więcej, często jest wyśmiewane. Nie zapominajmy jednak, że to, co nie budzi od razu powszechnej aprobaty, niekoniecznie musi być czymś „dla frajerów”. Jezus również był wyśmiewany i został przybity do krzyża, a przecież jest Prawdą.”

Ania uświadomiła nam na spotkaniu, jak ważna jest dzisiaj rodzina, czyli mama-kobieta, tata- mężczyzna. Opowiadała o krajach, w których mówienie słów mama i tata stało się zabronione, ponieważ uderza w pary homoseksualne wychowujące dzieci, zastępując je zwrotami – rodzic 1 i rodzic 2 …

Patrząc na to, co dzieje się w świecie czy ta czystość, tak spychana na margines, nie jest lekarstwem na postępującą rzeczywistość? Rzeczywistość, jak sami widzicie, w której normy i tradycje stają się czymś nienowoczesnym, mało postępowym, a to co nienormalne chce uchodzić w świadomości każdego z nas, jako przejaw tolerancji i normalności.

Autor: Ewelina Pomichowska

The following two tabs change content below.