90 – lecie organizacji „Astrea”

Astrea90 lat temu, 4 stycznia 1924 roku, Senat Akademicki Uniwersytetu Lubelskiego zatwierdził powstanie nowej organizacji: Korporacji Akademickiej „Astrea”.

Był to w historii Polski niezwykły czas. Po ponad wiekowej niewoli powstało niepodległe Państwo Polskie, którego odrodzenie okupione było wielką daniną krwi. Szerokie kręgi społeczeństwa ogarnął niespotykany entuzjazm, szczególnie widoczny wśród młodzieży, która widziała swe powołanie w służbie odrodzonej Ojczyźnie. Wśród wielu różnych organizacji młodzieżowych i studenckich niezwykłą popularnością cieszyły się korporacje akademickie, łączące w sobie zarówno element samokształceniowy, towarzyski, samopomocowy, jak i ideowo – wychowawczy. Polskie korporacje, powstające już w wieku XIX, a czerpiące zarówno z tradycji niemieckich burszenszaftów (charakterystyczne oznaki jak dekle na głowach, bandy, rytuał, hierarchiczność), jak też organizacji Filomatów i Filaretów, stawiały sobie za jeden z głównych celów służbę Polsce.

Takie też były początki Polskiej Akademickiej Korporacji „Astrea”. We wstępie do statutu korporacji członkowie – założyciele określili główny cel istnienia organizacji, jakim było „przygotowanie i wprowadzenie do społeczeństwa żywiołu zdrowego, świadomego swych celów i środków jakimi dysponuje”. Artykuł pierwszy tegoż statutu mówił zaś: „Celem życia każdego korporanta jest praca dla Ojczyzny, dla jej wielkości i potęgi, dobro Ojczyzny jest dla niego najwyższym prawem i drogowskazem postępowania”. Jak pisał po latach członek korporacji – Franciszek Krzysztoń: „dla nas jasna jest prawda, że Polska w imię swego jutra wymaga doskonalszego typu ludzi, ludzi twardej wiary, granitowego charakteru, niezłomnej woli, wielkiej wiedzy, a nade wszystko ludzi ofiarnej a mrówczej pracy”. Tak też korporacja wychowywała swych członków, którzy pragnęli rozwijać własne zdolności, wiedzę, chcieli zacieśniać między sobą więzy, aby w przyszłości wykorzystać ten kapitał do służby narodowi i państwu.

Korporacja Akademicka „Astrea”, podobnie jak dziesiątki innych polskich korporacji, miała niebagatelny wpływ na rozwój swoich rodzimych ośrodków akademickich oraz na życie społeczne i polityczne Polski w ogóle. Sami Astrejczycy podejmowali w swej działalności bardzo różne inicjatywy. Organizowali kwesty i akcje charytatywne (np. tzw. „Wieczór Choinek”), brali udział w działalności organizacji paramilitarnych (jak Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej) i politycznych (choć sama korporacja była apolityczna). Prowadzili działalność popularyzującą historię Lublina i regionu, urządzali wieczory poetyckie. Ważna była także działalność oświatowa, jak kupowanie podręczników i wysyłanie ich uczniom z Kresów Wschodnich. Przede wszystkim jednak skupiano się na działalności wewnętrznej: spotkaniach naukowych i piwnych (nie mniej ważnych), a wszystko to dla podnoszenia własnej wiedzy, kultury, wrażliwości i zapału do służby Ojczyźnie. Członkowie „Astrei” stworzyli niezwykłą organizację, jedną z największych korporacji w Lublinie, zrzeszającą najbardziej chyba aktywną część studentów KUL. Granatowe dekle z seledynowym otokiem i srebrnym wyszyciem stały się charakterystycznym elementem uczelni.

Piętnaście zaledwie lat dane było cieszyć się Polakom niepodległą Ojczyzną. Przez ten jednak czas powstało w Polsce pokolenie ludzi, których wychowała także „Astrea”, „ludzi twardej wiary, granitowego charakteru, niezłomnej woli, wielkiej wiedzy, a nade wszystko ludzi ofiarnej a mrówczej pracy”. To pokolenie złożyło na ołtarzu wolności ogromną ofiarę w czasie II Wojny Światowej i potem – w latach terroru komunistycznego. Przez lata PRL zakazano istnienia korporacji, przez co dziś tak mało osób o nich słyszało.

Dziś my, członkowie Polskiej Akademickiej Korporacji „Astrea Lublinensis” chcemy czerpać jak najwięcej z tradycji przedwojennej „Astrei”. Na jej ideałach oparliśmy naszą organizację. Również cele, mimo upływu niemal wieku, nie zdezaktualizowały się. Służba Polsce, praca nad sobą oraz zacieśnianie więzi między członkami – to tylko niektóre wyznaczniki działalności korporacji. W obecnych czasach, gdy wyśmiewane są tradycyjne, chrześcijańskie wartości, patrioci nazywani są faszystami, gdy neguje się istnienie państw i narodów, ruch korporacyjny wraz ze swą ogromną tradycją przeciwstawia się tym tendencjom.

The following two tabs change content below.

Bartosz Czajka

Ostatnie wpisy Bartosz Czajka (zobacz wszystkie)