10 seriali, dla których warto zmarnować czas

Kiedy już posprzątamy cały pokój, a potem jeszcze resztę pomieszczeń w mieszkaniu, warto znaleźć coś innego co przeszkodzi nam w czasie nauki lub pisania pracy dyplomowej. Jednym z najbardziej pożądanych przez studentów zajęć jest oglądanie filmów i seriali. Któż z nas nie miał dylematu, jaki serial obejrzeć, kiedy rozpoczyna się sesja? A może nie macie pomysłów na zabicie wiosennej nudy? Tuż po spacerze polecamy wylegiwanie się na kanapie i oglądanie którejś z naszych propozycji.

  1. House of Cards

Polityka, intrygi, seks, a wszystko to przeplecione ironią. House of Cards to doskonały serial, opatrzony znakomitą grą aktorską. Piękne kadry Waszyngtonu i innych amerykańskich miejscowości, idealnie dopasowana muzyka. Czego chcieć więcej?

„Freddy mówi, że kiedy leci lodówka, trzeba zejść jej z drogi. Ja mówię, że to lodówka powinna zejść z drogi mnie.” – Francis Underwood

2. Gra o tron

Dla wszystkich fanów fantasy i nie tylko. Każdy odcinek jest wciągający i pozostawia po sobie niedosyt. Za to ostatni odcinek w sezonie sprawia, że ze łzami w oczach przeżywamy, że od kolejnego dzieli nas cały rok. Przepiękne kadry, połączone z komputerowymi grafikami zachwycają oko, a muzyka przyprawia o ciarki na ciele. Nic dodać, nic ująć.

„Jeśli ktoś maluje sobie tarczę na własnej piersi, powinien się liczyć z tym, że prędzej czy później ktoś w nią wyceluje.” – Tyrion Lannister

3. Beverly Hills 90210

Kochasz lata dziewięćdziesiąte? Jeśli tak, nie sposób, żeby ten serial Ci się nie spodobał. Co prawda nie jest rewelacyjny technicznie, nie porusza też wygórowanych problemów. Zawarte są w nim jednak kłopoty typowych nastolatków pomimo, że mieszkają oni w, wydawać by się mogło, bajkowym Beverly Hills. Każdy młody człowiek może się z nimi utożsamiać w przeciwieństwie do nowej wersji serialu – 90210, która jest całkiem oderwana od rzeczywistości. Ja oczywiście polecam wersję z lat dziewięćdziesiątych.

„Dom jest tam, gdzie są nasze serca.” – Jim Walsh

4. Przyjaciele

Pozostając przy latach dziewięćdziesiątych, nie sposób nie wspomnieć o paczce przyjaciół z Nowego Jorku. Choć nazwa serialu jest nieskomplikowana, okazał się on absolutnym hitem, który do dziś jest chętnie oglądany. Perypetie bohaterów często doprowadzają do płaczu, ale nie tylko ze wzruszenia, przede wszystkim ze śmiechu. Po prostu nie sposób ich nie kochać.

„Dobra Ross, słuchaj. Odczuwasz teraz wielki ból. Gniew. Cierpienie. Wiesz, jakie jest najlepsze rozwiązanie? Idź na striptiz! Stary, jesteś wolny! Czas na burzę hormonów!” – Joey Tribbiani

5. Jak poznałem Waszą matkę

Na kanwie Przyjaciół powstał sitcom o podobnej fabule – How I met your mother. I choć tematyka zgoła wydaje się być podobna, perypetie piątki przyjaciół są odmienne. Bardzo dobry poziom humoru, idealnie dobrani aktorzy. Wszystko opiera się na wspomnieniach z młodości głównego bohatera, który jako ojciec opowiada swoim dzieciom. Polecam jednak przede wszystkim pierwsze sezony, dwa ostatnie są już „ciągnięte” na siłę, co znacznie obniża moją ocenę.

„Dziewczyna jest jak grypa – kilka dni w łóżku i po kłopocie.” – Barney Stinson

6. Teoria wielkiego podrywu

Ten serial od początku do końca bawi do łez. Również przedstawia perypetie przyjaciół, ale są to zupełnie oryginalne osobowości. Szaleni naukowcy, niespełniona aktorka, ich upodobania i wstręty, a do tego świat technologii i gier – wszystko to na ogół w jednym pomieszczeniu – istna mieszanka wybuchowa. No, ale właśnie – podobno wszystko zaczęło się od wielkiego wybuchu. Obejrzyj sam i się przekonaj.

„Wciąż masz depresję, bo jesteś samotny i nikt Cię nie kocha?” – Sheldon Cooper

7. Californication 

Czy przy House of Cards wspomniałam, że ten serial jest o seksie? Jeżeli tak, Californication to sam seks. Jest on jednak pokazany w dość smaczny sposób i obudowany ciętym dowcipem oraz ironią. Panowie znajdą tam oczywiście wiele scen dla siebie, za to panie może przyciągnąć Hank Moody, czyli główny bohater – być może jest nieudacznikiem, ale również niesamowicie seksownym i niegrzecznym chłopcem, którym każda z nas z całą pewnością by się zaopiekowała.

„Nie mów mi co mam czuć. Ciągle ktoś mnie poucza, chociaż ze wszystkich to ja mam najmniej nasrane.” – Hank Moody

8. Wyklęci

Żeby obejrzeć od początku do końca ten serial z całą pewnością trzeba lubić brytyjski humor. Jest to produkcja o trudnej młodzieży, która została skazana na prace społeczne. W wyniku burzy każdy z bohaterów otrzymał niesamowite moce. Jakie i co się dzięki temu wydarzy? Warto przekonać się samemu!

„Słuchajcie, jesteśmy grupą młodych przestępców. I żaden z nas nie wie, jak ukraść samochód? To jest żałosne.” – Nathan Young

9. BrzydUla

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Na koniec dwie polskie produkcje. BrzydUla jest polską wersją hiszpańskiej telenoweli. Serial śmieszy, chociaż cały czas toczy się wokół konkretnego schematu, na którym oparte zostały również kolejne seriale, zastępujące go w ramówce TVN. Jak do niedawna to właśnie BrzydUla była jedynym dobrym serialem z tej serii.

„Jeden wychodził drzwiami, a drugi właził oknem. Normalnie cyrk czeski!” – Violetta Kubasińska

10. Singielka

Przy BrzydUli pisałam, że była najlepsza do niedawna. Do niedawna, bo ubiegłej jesieni w naszej telewizji ukazała się Singielka. Perypetie Elki Singielki bawią do łez, a niekiedy wzruszają. Najzwyczajniejsza kobieta, z którą każda z nas może się utożsamiać. Naprawdę warto obejrzeć w wolnej chwili – odcinki trwają zaledwie 20 minut!

„Może czasem lepiej nie roztrząsać, tylko otrząsnąć się i iść dalej?” – Singielka

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.